Skarbówka wzięła patostreamy i ruletki na celownik, może się skończyć milionowymi karami


Twórcy treści w internecie mogą czuć się zagrożeni. Skarbówka wzięła na celownik streamerów.


Krajowa Administracja Skarbowa oficjalnie zaczęła walkę z patostreamerami, ale też zwykłymi streamerami i youtuberami, którzy nie odprowadzają prawidłowo podatków za swoją działalność.

Na celowniku są szczególnie osoby tworzące kontrowersyjne treści, natomiast wszyscy pozostali też mogą czuć się zaniepokojeni.

Cybercentrum zajmuje się internetowymi twórcami

Od września 2018 roku działa tzw. Centrum Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej w Środowisku Elektronicznym, w skrócie nazywane Cybercentrum. Według najnowszych informacji, jednostka szczególnie zainteresowała się środowiskiem patostreamerów, youtuberów i streamerów.

Okazuje się, że ci najzwyczajniej w świecie nie odprowadzają należnego podatku, nie informują również o swoich przychodach. Wydaje im się, że są pod radarem, jednocześnie pobierając ogromne kwoty z „donejtów”. To wkrótce może się jednak skończyć.

Ostatnio na Twitch pojawiły się kary między innymi za publiczne reklamowanie hazardu – granie w internetowych kasynach. Wystarczyło kilka tysięcy złotych, by granie na wizji po prostu zostało ucięte.

Koniec ruletek?

Ruletki mają się obecnie całkiem dobrze. Głównie dlatego, że po zamknięciu jednej, powstaje dziesięć kolejnych. Głównie na rosyjskie dane, które po prostu są nieprawdziwe.

I choć Cybercentrum tropi takie ruletki, to nadal stanowią one ogromny problem. Teraz działania zostały wzmożone