w

Spięcie Wersow z inną osobą z Ekipy Friza? Widzowie są przekonani, że przez to odwołano odcinek

Fot. https://youtu.be/yUCrkFEXTNU

Wersow musi nagrać swój odcinek jeszcze raz, a drugi kompletnie się nie pojawi. O co w tym chodzi?


Wersow na swoim kanale Youtube prowadzi serię “Czy to prawda, że…” ,w której zadaje mniej, lub bardziej wygodne pytania swoim rozmówcom. Zazwyczaj pojawia się tam coś “pikantnego”, często przewijają się również jakieś nawiązania do tematów dla dorosłych.

Okazuje się, że jeden z odcinków odwołano, a drugi zwyczajnie się nie ukaże. To dość zaskakujące, szczególnie, że chodzi o osoby, o których wiele mówiło się w nawiązaniu do Sylwestra Wardęgi.

Wersow musiała odwołać publikację filmów

Pod najnowszym odcinkiem Weroniki pojawiły się dwa bardzo ciekawe komentarze, na które widzowie od razu zwrócili uwagę. Jeden jest od samej Wersow. Ta informuje, że odcinek z tej serii z Trombą wyszedł nie tak, jak youtuberzy chcieli. Weronika planuje go więc nagrać drugi raz.

Co takiego było w tym odcinku? Tego kompletnie nie wiadomo, widzowie domyślają się, że może tutaj chodzić o jakieś niewygodne pytanie, ewentualnie ujawnienie informacji, która nie miała się znaleźć w filmie. Z drugiej strony, wystarczyło je po prostu wyciąć.

Drugi komentarz jest od Marcysi, o którą wiele osób pytało. Jak czytamy:

“Moi drodzy, wiem ze wielu z Was czeka na odcinek ‚czy to prawda ze’ z moim udziałem, ale muszę Was zasmucić bo raczej się on nie pojawi.”

Youtuberka pisze, że nie lubi tego typu odcinków i przepytywania, dlatego woli ich unikać. To przez to nie bierze udziału w żadnych podcastach, ani wywiadach.

Widzowie uważają, że jest to raczej wymówka, bo pomiędzy Wersow i Marcysią miało dojść do spięć.

Czy faktycznie tak jest? Ile ludzi, tyle opinii. W komentarzach wspominany jest również wątek spotkania, do jakiego miało dojść już dobry miesiąc temu. Widać na nim, że ktoś podobny do Tromby rozmawia z Sylwestrem Wardęgą.

Potem pojawiło się mnóstwo plotek, że w jakiś sposób Tromba i Marcysia komunikują się z Wardęgą. Ten wielokrotnie wskazywał w swoich wypowiedziach, że ktoś z Ekipy ma podobne zdanie do niego. Może się to w jakiś sposób łączy, ale nie jest to nic pewnego.