w ,

Społeczność Twitch wytyka streamerkom, że mylą platformy ze stronami dla dorosłych

Niedawno jedna streamerka ewidentnie się pomyliła. Oberwało się jednak wszystkim influencerkom, które przyciągają ciałem.


“MissBehavintv” ewidentnie przesadziła. Streamerka na wizji pokazała dosłownie wszystko, za co otrzymała spodziewanego bana. Problem w tym, że zawieszenie trwało całe 3 dni. Przypomnijmy, że część streamerów za pokazanie przez sekundę czegoś 18+ dostaje bany na 7-14 dni. Dobrym tego przykładem jest chociażby Forsen.

Sytuacja ta jeszcze bardziej zirytowała społeczność, która dodatkowo usłyszała, że niedługo wejdzie zakaz pisania i mówienia “simp” w negatywnym tego słowa znaczeniu.

A przykładów nie trzeba szukać daleko

Zaczęło się więc namierzanie popularnych osób, które zarabiają głównie za sprawą swojego ciała i tego, co pokazują na TTV.

I choć wygląda, jak kamery na stronach dla dorosłych, to jest to Twitch. Melina ma w tym momencie blisko 400 tysięcy obserwujących, transmituje głównie w kategorii “Rozmowy” i często ubiera się dość… Wyzywająco. Szczególnie że streamerki są przyłapywane na kłamstwach w sprawie swoich donacji.

“Dlaczego Melina zrobiła sobie cel na laptop, który jej kupiłem. To bezwstydne.”

Hitem popularności jest też streamowanie z plaży, gdzie streamerki wprost mówią, że chcą w ten sposób zarobić w najlepszym teoretycznie miesiącu na Twitchu, czyli w grudniu.

Niektóre z tych ujęć nawet nie nadają się zbytnio do publikacji. Czy jest to jednak coś nowego? W takiej skali na pewno, natomiast tego typu transmisje pojawiały się już 3 lata temu. Bardzo możliwe, że Twitch w jakiś sposób zareaguje na falę krytyki wobec transmisji, które “obchodzą” regulamin, idąc po prostu na plażę.