w

Streamerka pokazała za dużo i została zbanowana. Joga nie spodobała się Twitchowi

Twitch uznał, że streamerka przesadza. Jej transmisja z jogi zakończyła się banem, a ponieważ była stosunkowo nowa, to zapewne jest to perm.


Joga to jeden ze sposobów obchodzenia regulaminu Twitcha. Obcisły strój jest uzasadniony przy wszelkiego rodzaju ćwiczeniach, co kobiety bardzo dobrze wykorzystują. Trudno jednak sensownie uargumentować ćwiczenie w krótkiej spódniczce.

Pewnie większość wie, że na Twitchu nie można pokazywać bielizny. Oczywiste wpadki zazwyczaj nie niosą za sobą żadnych konsekwencji, ale specjalne eksponowanie normalnie zasłoniętych okolic jest zakazane.

Stream zakończony banem

Streamerka podczas transmisji miała nałożony strój, który ewidentnie nie nadawał się na Twitcha, a na pewno nie na ćwiczenie w nim jogi. 22-latka nie pocieszyła się karierą na TTV zbyt długo. Za takie przewinienie na samym początku może być nawet perm.

  • Film bez cenzury – KLIK

Streamerka zebrała sporą uwagę widzów, ale zapłaciła za to blokadą konta. Gdzieś tam wszyscy podejrzewają, że w tym przypadku chodziło o promocję OF, choć z drugiej strony opis kanału na to nie wskazuje. Streamy miały być relaksujące, na łonie natury i w pewnym sensie takie były.