w

Streamerki Twitch muszą teraz tańczyć bez muzyki. Ale ani im, ani ich widzom to nie przeszkadza

Streamerki Twitch, które zajmowały się przede wszystkim tańczeniem, stanęły przed trudnym zadaniem, a tak przynajmniej mogłoby się wydawać.


Wyobraźcie sobie, że streamujecie na Twitchu tańczenie – jest to Wasza główna aktywność, a w związku ze zgłoszeniami DMCA, czyli o prawa autorskie, nagle musicie przestać puszczać muzykę. Jej pojawianie się jest zbyt ryzykowne.

Co w takiej sytuacji? Można kombinować z muzyką bez praw autorskich, ale zawsze niesie to jakieś ryzyko, można też tworzyć własne utwory albo zlecać ich stworzenie komuś. A można też być koreańskimi streamerkami, które po prostu nie puszczają muzyki i dalej tańczą.

Brak muzyki raczej nikomu nie przeszkadza

I to nie tak, że streamerka tańczy do muzyki, a całość jest po prostu wyciszona w programie do streamownia. Tutaj po prostu nie ma muzyki. Streamerka normalnie rozmawia z widzami i tańczy w ciszy.

Jak zauważają ludzie, nikt w końcu nie ogląda takich transmisji dla muzyki, więc jej brak nijak nie wpływa na popularność streama.

Co nie zmienia faktu, że jest to dość dziwna sytuacja, którą można traktować jako nietypową. Twitch, a raczej streamerki i streamerzy zmierzają w naprawdę dziwnym kierunku.