Taksówkarz rozpoznał Sandrę z Fame MMA. Potem wiadomo, co było dalej

Sandra ma prostą zasadę, która jak widać, jest egzekwowana. Jeżeli ktoś ją rozpozna, to może zostać jej „aktorem”. Nawet bez publikacji....
Z czasem zaczęły pojawiać się dodatkowe szczegóły dotyczące kulis całej sytuacji. Osoby obecne na miejscu twierdzą, że atmosfera była raczej spokojna. „Nie było w tym nic spektakularnego, raczej zwykły moment dnia pracy” – powiedział jeden z uczestników. Temat jednak stopniowo pojawia się w kolejnych dyskusjach w internecie. Wydarzenie zostało odnotowane przez media branżowe, choć początkowo nie wzbudziło większych emocji. „Czasami drobne rzeczy przyciągają więcej uwagi niż duże wydarzenia.”








