Tyburski ma pretensje do Fame MMA. „Wstyd”, dostało się też Marcinowi Wrzoskowi

Paweł Tyburski postanowił odnieść się do tych wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce na gali. Można by było wręcz pomyśleć, że to wina federacji...
Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. „Każdy może interpretować to trochę inaczej.”








