w

Polski youtuber znowu stanie przed sądem. Większość już dawno się w tym wszystkim pogubiła

Gural, znany jako Guralek, znowu stanie przed sądem. Któryś już raz zrobiło się o nim głośno.


Większość ludzi przechodzi obok tej informacji obojętnie. Może za pierwszym razem budziło to jakieś większe emocje, ale teraz ludzie po prostu nie interesują się zbytnio losami Gurala. Po filmie Wardęgi tak naprawdę jego zasięgi spadły na tyle, że o Guralu robi się głośniej jedynie przy informacjach tego typu.

Teraz Guralek ma pojawić się w sądzie w związku z oskarżeniem o znęcanie się nad zwierzętami. Sprawa rozpocznie się w połowie stycznia 2023 roku.

Guralek siedzi czy nie siedzi, co tam się z nim dzieje?

Ludzie już dawno się pogubili w tym, co dzieje się z youtuberem. Ten miał sprawę w 2018 roku, natomiast finalnie nie udało się ustalić tożsamości dziewczynki – pewnie kojarzycie całą tę dramę z Omegle.

Potem w 2019 roku Gural został skazany na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata za „usiłowanie rozpowszechniania wizerunku na**ej kobiety”. Teraz chodzi o potencjalne znęcanie się nad zwierzętami.

W komentarzach pod wpisem na Facebooku widać, że ludzie ogólnie go albo nie kojarzą, albo rozpoznają tylko z tych informacji o sprawach sądowych. Gural ogólnie pojawia się czasem na Youtube, co ostatnio przykuło uwagę kanałów commentary.

Bardzo mocno sprawę komentują i opisują lokalne media, które trzymają rękę na pulsie i informują co kilka miesięcy o tym, co dzieje się z youtuberem. Świat YT zdaje się o nim po prostu zapominać i to chyba dla Gurala jest największym ciosem.

DołączObserwuj
Więcej z Youtube