Zaczynają wychodzić potężne brudy na Cameraboy’a

To wszystko zaczyna się układać w jedną całość, choć nadal pojawia się tam sporo niedopowiedzeń i półsłówek. W sieci pojawia się coraz więcej...
Mimo to temat wciąż jest omawiany w komentarzach. Pierwsze informacje pojawiły się w krótkich relacjach publikowanych w sieci. Zainteresowanie wzrosło, gdy zaczęto przytaczać wypowiedzi osób obecnych na miejscu. Według ich relacji przebieg wydarzenia był dość przewidywalny. „Gdyby ktoś nie nagrał tego fragmentu, pewnie nikt by o tym nie mówił” – stwierdził jeden ze świadków. „Czas pokaże, czy ktoś jeszcze będzie do tego wracał.”








