w

Rzeczy, które wszyscy robią na siłowni, ale nikt o tym nie mówi. Nie, nie jesteście sami

Są takie rzeczy, które na siłowni robi dosłownie każdy. Nikt jednak o tym nigdy nie mówi.


Konkretne ćwiczenia czy całe plany treningowe u każdego wyglądają nieco inaczej. Są jednak rzeczy, które wszyscy robią tak samo i to nawet niezależnie od płci. Wszyscy odpalają telefony pomiędzy przerwami, chyba że słuchają jakichś podcastów.

Masa osób w ogóle włącza telefon tylko po to, by popatrzeć po raz kolejny na swoje ikonki czy użyć kalkulatora, bo głupio tak siedzieć i patrzeć się w ścianę. Co jeszcze wszyscy robią?

Wszyscy to robią, ale nikt nie mówi

Z takich najpopularniejszych rzeczy, które każdy albo robi, albo przynajmniej widział u innych to np. machanie głową, vibe’owanie do muzyki, gdy ta w ogóle nie leci – najgorzej, jak jest też cisza w ogóle na sali.

Klasyczny już obrót o 360 stopni po każdym ćwiczeniu. Tak, żeby tylko się ruszyć. Szczególnie gdy wokół jest masa ludzi, to trzeba to robić na dość małej przestrzeni.

Nagły zwrot, gdy zauważymy, że ktoś zajął właśnie maszynę, do której szliśmy. To też klasyk, niektórzy albo zawracają w dziwnie nienaturalny sposób, albo idą dalej, udając, że taki mieli zamiar od początku.

Poprawienie koszulki po każdej serii też jest obowiązkowe. Trudno sobie wyobrazić, by tego nie zrobić.

Tego typu rzeczy jest cała masa i można by było tak wymieniać jeszcze długo.

DołączObserwuj
Więcej z Siłownia