w

Kultowi NPC z The Sims 4 zostali cofnięci w czasie. Jak wyglądali w swoich nastoletnich latach?

Twórcy pokusili się o ujawnienie graczom małego, ale bardzo ciekawego smaczka.


Twórcy The Sims 4 robią wszystko, by najnowszy dodatek do gry przyjął się jak najlepiej. Widać, że zespół ds. marketingu wie, co robi i reklamuje Licealne lata w najlepszy sposób, jaki tylko się da.

Jako że cały content i media społecznościowe The Sims kręcą się wokół szkolnych i młodzieńczych lat, twórcy ujawnili nam bardzo ciekawy widok. Mianowicie przedstawili nam znanych NPC z The Sims 4 jako nastolatków, którzy uczęszczali do liceum w Copperdale.

Jak wyglądali NPC z Czwórki jako nastolatkowie?

Twórcy gry w swoich mediach społecznościowych ujawnili kronikę szkolną liceum w Copperdale, w których zauważyć możemy kilku kultowych NPC przedstawionych jako uczniów szkoły średniej. Na zdjęciach zobaczyć możemy Elizę, Boba, Nancy, Geoffreya, Bellę i Mortimera.

Jak prezentują się w szkolnej kronice?

Wydawałoby się, że jest to tylko mały, niepozorny smaczek, który miałby jeszcze bardziej zachęcić graczy do kupna The Sims 4 Licealna lata. Jeśli jednak spojrzymy głębiej, możemy się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy.

Chodzi m.in. nie tylko o ich wygląd, ale też chociażby nazwiska czy cechy osobowości. Na pierwszy rzut oka z pewnością rzuca się Nancy Landgraab z dużym nosem, który potwierdza, że Simka po ukończeniu szkoły podjęła się operacji nosa. Oprócz tego zauważyć można, że to nie Nancy przyjęła nazwisko Geoffreya po ślubie, tylko on nazwał siebie Landgraabem. Dodatkowo naklejki wokół ich postaci przedstawiają ich cechy charakteru – Geoffrey jest dobry, a Nancy ambitna.

Następnie mamy niechlujnego Boba Pancakes i perfekcjonistkę Elizę Hastings. Co ciekawe, podpis pod zdjęciem Elizy jest cytatem z popularnego niegdyś serialu telewizyjnego Glee.

Na koniec Mortimer Ćwir i Bella Bachelor, którzy obdarzeni zostali kolejno kreatywnością i cechą romantyczki. Już sama kronika szkolna ujawniała miłość tej dwójki do siebie, co potwierdza tylko podpis “M+B” przy fotografii Belli. Być może ona już od samego początku lubiła go w ten sposób, w końcu wiadomo, że ci znają się od dzieciństwa.

Trzeba przyznać, że pomysł deweloperów jest naprawdę świetny. Co prawda warto przypomnieć, że uniwersum The Sims 4 dzieje się w alternatywnej rzeczywistości i nie ma nic wspólnego z poprzednimi częściami serii, jednak takie smaczki i ciekawostki są naprawdę ciekawe i przyjemne do rozwiązywania.