w

Twórcy The Sims 4 zdradzają kilka ciekawostek na temat nowej kolekcji. Modułowa boazeria?

Jeden z pracowników postanowił przedstawić kilka rzeczy z nowej kolekcji.


Niespełna miesiąc po premierze Ślubnych historii, czyli najnowszego pakietu rozgrywki do The Sims 4, deweloperzy przedstawiają kolejne nowe DLC. Tym razem jest to kolejna kolekcja z serii budowania i kupowania.

The Sims 4 Wnętrza z przepychem, bo tak nazywać się ma najnowszy mini-dodatek, wprowadzać będzie masę odważnych wzorów, ciekawych kolorów i nietypowych przedmiotów dekoracyjnych. Jeden z pracowników postanowił już teraz zdradzić kilka ciekawostek na ten temat.

The Sims 4 Wnętrza z przepychem – co wiadomo?

Wczoraj twórcy TS4 mieli okazję oficjalnie przedstawić swoim graczom najnowszą kolekcję, która trafić ma do gry. Również tego dnia jeden z deweloperów postanowił rzucić kilka ciekawostek na temat tego, czego można spodziewać się po nadchodzącym DLC. Do tej pory widzieliśmy jedynie dwie główne grafiki przedstawiające to, jak to wszystko będzie wyglądało.

Teraz dostaliśmy jednak trochę więcej i już teraz możemy przyjrzeć się nie tylko nowym screenshotom, ale również krótkiemu opisowi od SimGuruAsh.

Fakty

  • Istnieje od 22 do 23 nowych przedmiotów.
  • Istnieją bardziej subtelne warianty lub funkcje, które mogą się w jakiś sposób mieszać.
  • Warianty są bardzo kolorowe i wzorzyste, ale są również takie, które są prostsze.
  • Zestaw zawiera boazerię dla 3 różnych wysokości ścian, dzięki czemu ściany jeszcze bardziej się wyróżniają!

  • Możesz umieścić je nad lustrami. Ale mogą być także listwą ścienną. To jest zupełnie nowy typ przedmiotu.
  • Nowe listwy ścienne doskonale nadają się do okien! Możesz nawet sprawdzić na drugiej oficjalnej grafice powyżej, jak to wygląda.
  • Ten zestaw pasuje szczególnie do Zostań Gwiazdą, Zjawiska paranormalne i Styl dawnych lat.

SimGuruAsh podzielił się również kilkoma screenami podglądowymi.

Przypomnijmy, że Wnętrza z przepychem zapowiedziane zostały na 21 marca, czyli już w przyszły poniedziałek.