w ,

Dlaczego Izak uważa, że Valorant jest ratunkiem dla CSGO? Valve notuje pierwsze spadki graczy

Jak Valorant łączy się z CS:GO i dlaczego może zadziałać na niego pozytywnie?


Gdy zaczęły wychodzić pierwsze informacje o Valorancie, to praktycznie wszyscy porównywali go z Overwatch. W końcu w produkcji Riotu są postacie z różnymi umiejętnościami – wielu osobom składało się to po prostu na klasycznego hero-shootera.

Wraz z betą okazało się, że to nie do Overwatch powinno się porównywać Valoranta, a do CS:GO. Głównie ze względu na gameplay i i wiele różnych podobieństw.

Dlaczego Valorant może mieć pozytywny wpływ na CS:GO?

Izak, jeden z najpopularniejszych streamerów i youtuberów, który przez wiele lat był kojarzony z CS:GO wprost mówi, że Valorant może być ratunkiem dla produkcji Valve. W wywiadzie udzielonym dla eweszlo.pl czytamy:

“Powstanie Valoranta jest prawdziwym ratunkiem dla Counter-Strike’a. Valve przez dwadzieścia lat nie miało na rynku taktyczno-ekonomicznych FPS-ów właściwie żadnej konkurencji. Ekipa Gabe’a Newella bardzo się przez to rozleniwiła, popadając w stagnację. Wsparcie Doty 2 w porównaniu do szlifowania CS:GO jest przecież nieporównywalnie większe. W dużej mierze wynika to z istnienia League of Legends.” – Izak dla eweszlo.pl

Przypomnijmy, że od listopada 2019, CS:GO notowało tylko wzrosty ilości graczy. Po pojawieniu się Valoranta, po raz pierwszy od wielu miesięcy odnotowano spadek. Być może to po prostu przypadek, a być może już teraz widać bardzo duży wpływ obecności Riotu na rynku FPS’ów.

Izak wspomina, że Valve musiało “spiąć poślady” wypuszczając kilka nowych aktualizacji. Faktycznie, w ostatnich tygodniach poprawki i nowe elementy rozgrywki wchodzą częściej, niż to było w przeszłości. Wiele mówi się także o wprowadzeniu Source 2. Youtuber uważa jednocześnie, że póki co nie ma mowy o ewentualnej detronizacji CS’a przez Valoranta. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest po prostu wymienianie się graczami i egzystowanie obok siebie.

“Spięli przez to poślady, wypuszczając szereg aktualizacji. Coraz częściej słyszy się też o wprowadzeniu silnika Source 2, co wydaje się nieuniknione, jeśli Valve nie chce pozostać w tyle. Nie jest więc tak, że Valorant zdetronizuje Counter-Strike’a. Żeby do tego doprowadzić – a wcale tak być nie musi – potrzeba długich lat pracy. Obie produkcje mogą współegzystować i wymieniać się graczami.” – Izak dla eweszlo.pl

Decydujące będą tutaj na pewno kolejne miesiące. Riot na pewno będzie bardzo często aktualizował Valoranta, cały czas podtrzymując jego świeżość. To konkurencja, którą Valve bardzo dobrze zna z League of Legends, które przez lata nadal pozostaje niedoścignione przez DOTA 2 w ilości graczy.