w

Inny wymiar w Valorancie? Gracze boją się o eventy w stylu Fortnite

Przecieki informują o “dziwnej odmianie” mapy, która ma w pewien sposób odwrócone kolory.


Dziwne pęknięcie na obszarze treningowym wywołało sporą konsternację u wielu graczy. Już wtedy niektórzy wspominali, że Riot najwyraźniej będzie chciał w pójść stronę eventów, znanych chociażby z Fortnite.

Teraz w plikach odkryto coś w rodzaju odwróconych kolorów. Co to jest i czy warto się tym przejmować?

Odwrócony świat w Valorancie

Jeden z leakerów, czyli osób przeszukujących pliki gry odkrył, że Riot pracował, lub pracuje nad odwróconym światem. Jak czytamy, w tym momencie trudno stwierdzić, o co tutaj chodzi.

“Brzmi, jakbyśmy zmierzali do innego wymiaru lub czegoś takiego. Lub jest to użyte do czegoś, czego jeszcze nie znalazłem”

INNY WYMIAR W VALORANCIE

Co tutaj widać? Zarys jakiegoś budynku, prawdopodobnie fragmentu jednej z map. Natomiast całość ma rzeczywiście odwrócone kolory. Nasuwa się pytanie, po co tego typu plik w grze FPS?

Według teorii, to może być coś związanego z jakimś eventem. Motyw przenoszenia w inne wymiary znany jest ze wspominanego Fortnite. Gracze bardzo sprawnie połączyli te dwa wątki.

EVENT Z KOSTKĄ W FORTNITE PRZENIÓSŁ GRACZY DO INNEGO WYMIARU

Nie należy oczywiście tego traktować jako coś potwierdzonego. Nie wiadomo, czy rzeczywiście chodzi tutaj o jakieś wydarzenie, które przeniesie graczy z jakiegoś powodu do innego wymiaru. Równie dobrze może to być jakiś test deweloperów, lub coś zupełnie niezwiązanego z samym Valorantem i jego przyszłością.

Grafika wystarczyła jednak do powstania całej masy spekulacji odnośnie przyszłości gry i kierunku, jaki obierze Riot Games. Wiele osób zaczęło się martwić, że studio pójdzie w stronę Fortnite i eventów. A w końcu nijak nie pasuje to do FPS’a. Trzeba jednak pamiętać, że twórcy League of Legends mają doświadczenie z mini-eventami w grze i wiedzą, jak poprowadzić wydarzenia tak, by były atrakcyjne dla społeczności.