w

Riot o Valorancie na konsole. Powstały już nawet koncepty padów stylizowanych nowym FPS’em

Okazuje się, że największym problemem, jaki ma Riot Games z konsolą wersją Valoranta wcale nie są ograniczenia technologiczne.


Valorant podstawowo wyszedł jedynie na PC, natomiast wielokrotnie mówiło się o tym, że w plikach znajdują się odwołania tak samo do wersji mobilnej, jak i tej na konsole.

Co jest obecnie największym problemem, jeżeli chodzi o wypuszczenie FPS’a Riotu na konsole? Felipe Romero przekonuje, że wcale nie chodzi tutaj o technologię.

Valorant na konsole, jaki jest z tym problem?

Jak słyszymy w wywiadzie dla Eurogamera, Valorant został stworzony z myślą o kompetytywności. Oznacza to tyle, że gra stawia na maksymalną rywalizację, w której nie ma miejsca na wspomagacze. A zdecydowanie trzeba by było je wprowadzić w wersji gry, w której sterowanie odbywałoby się za pomocą padów.

“Czy możliwa jest gra kompetytywna w Valoranta za pomocą kontrolerów? Jak dużo musielibyśmy poświęcić z rywalizacji, dla pomocy w celowaniu i poruszaniu się? Chcemy mieć pewność, że granie kontrolerami nadal będzie przypominało rdzeń Valoranta i podstawową wizję”

Wydaje się, że właśnie chęć zachowania rywalizacji na najwyższym poziomie jest tym czynnikiem, który w największym stopniu powstrzymuje deweloperów przed opracowaniem Valoranta na PS5, czy nowego Xboxa.

Czy to się kiedyś stanie? Niewykluczone. Riot przyznaje, że nowa generacja mogłaby sprostać oczekiwaniom deweloperów, a sama produkcja miałaby szansę działać płynnie przy 120Hz. Póki co jest to kwestia otwarta, choć gracze konsoli bardzo naciskają, że też chcieliby otrzymać tego konkretnego FPS’a.

W sieci roi się od różnych konceptów padów stylizowanych na takie, które mogłyby wyjść razem z konsolą. W przeszłości Sony współpracowało z wieloma twórcami gier w kwestii wydawania tego typu wersji, więc może i w Valorancie miałoby to szansę zadziałać.