w

TOP 1 Europy w Valorancie został ukarany przez Riot za cheaty, ale go nie zbanowano

TOP 1 EU został wczoraj zbanowany, natomiast jego blokada jest naprawdę specyficzna.


Riot wielokrotnie podkreślał, że używanie cheatów jest równoznaczne z permanentną blokadą. Tymczasem w tej sprawie wydarzyło się coś dziwnego. Grający w e-sportowej drużynie zawodnik został zbanowany na 12 miesięcy z oficjalnych rozgrywek.

To jednak dopiero początek całej tej sprawy. Gracz zdecydowanie nie przyznaje się i oczekuje dowodu, jego drużyna postanowiła go zawiesić, a Riot…

Dziwny ban w TOP 1 EU

NisaY twierdzi, że Riot zawiesił go bez żadnych dowodów, stąd brak permanentnej blokady. Co więcej, ban na rozgrywki został według niego nałożony pod presją społeczności.

Wypowiedzi zawodnika są w języku tureckim, natomiast proste tłumaczenie pokazuje, w czym leży problem.

Zdecydowanie jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych banów na scenie Valoranta. Gracz zostaje zawieszony na 12 miesięcy za cheatowanie, zmieniana jest mu także ranga – to coś, co weszło niedawno. Riot obniża dywizję, jeżeli uzna, że ta została uzyskana poprzez granie z osobami używającymi cheatów lub innych “niedozwolonych metod”. I finalnie nie ma na to póki co dowodów, przynajmniej oficjalnie.

Riot zawsze wyjaśniał w LoLu takie sytuacje, więc pewnie i tym razem tak będzie. Trzeba zwyczajnie poczekać na stanowisko deweloperów, wówczas wszystko będzie jasne. Póki co większość informacji to jedynie domysły.