w

Twórcy Valoranta rozważają “listę zablokowanych”, aby uniknąć gry z toksycznymi ludźmi

Toksyczność szerzy się w grach, natomiast Valorant wcale nie jest wyjątkiem. Riot ma na to pewien sposób?


Toksyczne zachowania są częstym zachowaniem w grach, a przede wszystkim tych, które opierają się na konkurencji z innymi. Jednym z takich szczególnych przypadków jest chociażby Valorant, w którym część społeczności posługuje się seksistowskim, rasistowskim lub homofobicznym językiem.

Takie gry, jak LoL czy Overwatch wprowadziły już skuteczne rozwiązanie, zatem przyszedł czas i na FPS-a Riotu.

Będzie istniała możliwość unikania toksycznych graczy?

Deweloperzy Riot Games rozważają opcję dodania do Valoranta funkcji “listy blokowania”. Miałaby ona pozwalać na opcję blokowania osób, które zwyczajnie zachowywały się w sposób nieodpowiedni i w związku z tym psuły satysfakcję z rozgrywki. Póki co nie wiadomo, w jakim zakresie ograniczenie to miałoby działać, jednak producentka gry skomentowała:

Ta koncepcja jest często poruszana, a my jesteśmy bardzo gotowi na wdrożenie jakiejś bezpiecznej wersji, która nie zostanie nadużyta, ale zapewni również ochronę graczom.

Wspomniane nadużycie również zostało wyjaśnione:

Istniały inne konkurencyjne gry, które próbowały zaimplementować tę funkcję, ale przy wysokim elo ludzie używali listy bloków jako sposobu na uniknięcie gry przeciwko niektórym osobom, z którymi nie bawiliby się dobrze. 

Wygląda na to, że funkcja “listy blokowania” może rzeczywiście zostać zaimplementowana w grze, lecz deweloperzy muszą ją wpierw bardzo dobrze przemyśleć. To z pewnością będzie wymagało trochę czasu, zatem prawdopodobnie nie trafi ona do gry tak szybko.