w

Twórca Minecrafta zamiast pozywać osoby grające za darmo, pojedynkował się z nimi w innej grze

Notch dla wielu osób jest wręcz mityczną postacią, mało kto jednak zna jego naprawdę dziwne historie.


Każdy gracz Minecrafta choć raz wpisał w Google hasło “Minecraft za darmo”. 10 lat temu to było kompletną normą, wówczas królowała jedna, bardzo konkretna wersja gry, która była zupełnie za darmo.

Pamiętać to będą tylko starsi stażem gracze – MinecraftForFree.com było Minecraftem, w którego dało się grać w przeglądarce. Jedynym ograniczeniem był fakt, że nie dało się wchodzić na serwery multiplayer.

Jak to możliwe? Mojang dawał możliwość grania w przeglądarce, więc ktoś po prostu skopiował wszystkie pliki i uruchomił swoją wersję gry.

Strona była niesamowicie popularna, korzystało z niej mnóstwo osób. Nigdy nie udostępniono jej oficjalnych statystyk, ale najlepszym dowodem na popularność niech będzie fakt, że w wyszukiwarce po wpisaniu “minecraft” serwis był wyświetlał się wyżej, niż oficjalna strona gry.

Mojang dowiedział się o tym i zagroził twórcom strony, że jeżeli jej nie wyłączą, to mogą spodziewać się konsekwencji prawnych. Stronę tworzyła wówczas grupa o nazwie “Avolition”, która wpadła na niecodzienny pomysł.

Stronę oczywiście wyłączono, ale przy okazji rzucono Notchowi bardzo niecodziennie wyzwanie. Chodziło o rozegranie serii “best of 3” w Quake’a. Zasady były proste, jeżeli “Avolition” wygra, zespół deweloperski dostanie specjalne peleryny. Jeżeli wygra Mojang, wówczas “Avolition” stworzy specjalną piosenkę na cześć Notcha. Nikt się nie spodziewał tego, że Notch… przyjmie wyzwanie.

W taki oto sposób pewnego dnia zebrały się dwie, 3-osobowe drużyny i zamiast bawić się w pozwy, po prostu rozegrano mecz w Quake’a. VOD z tych meczów nadal jest dostępne, a przecież było to dobre 10 lat temu.

Zgodnie z umową “Avolition” zatrudniło osoby do stworzenia specjalnego utworu dla Notcha. Trochę już minęło, ale nadal da się go odszukać:

Po tych wydarzeniach Mojang usunął możliwość grania w Minecrafta za pomocą przeglądarki, stronę usunięto, a wszyscy rozeszli się w dobrych nastrojach.