Kłóciła się po ukraińsku. Kierowca w końcu: „Jest pani zdrowa? Chyba nie bardzo”

Kobieta wybrała adres w aplikacji. Została pod niego dowieziona, natomiast najwyraźniej uznała, że chce dojechać w inne miejsce. Kobieta chyba była...
Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








