w

Wczoraj Fortnite po prostu umarł. Nagle wszyscy gracze dostali “bana”, a gra nie działała kilka godzin

Wczoraj wieczorem z Fortnite stało się coś bardzo dziwnego.


Przed godziną 22:00 wczorajszego wieczoru Fortnite nieoczekiwanie przestało działać. Ale nie w taki sposób, jak zazwyczaj. Wszystkim graczom pokazał się podobny komunikat o niemożliwości gry ze względu na brak uprawnień.

Nagle cały świat Fortnite zamarł. Na Twitterze pojawiły się dziesiątki tysięcy wiadomości o tym, że gracze nie mogą się zalogować i nie wiedzą, dlaczego ich konta są zablokowane.

Dlaczego Fortnite nie działało?

Epic wypuściło specjalny komunikat o 21:46, potem jeszcze dodało informacje o braku uprawnień, nieco uspokajając społeczność.

Problem okazał się poważniejszy, niż początkowo się wydawało. Deweloperzy musieli kompletnie wyłączyć grę, by naprawić problem. O 22:20 Fortnite nie działał już nikomu. Ostatecznie cała operacja przywracania usług trwała jeszcze kilka godzin.

Po północy potwierdzono, że problemy zostały rozwiązane. Zgodnie z tym, czego można się było spodziewać, wiele osób już pisze o darmowym podarunku ze względu na brak możliwości grania. Są na to jednak małe szanse, bo przerwa nie wynikała ponoć z błędu Epic, a awarii infrastruktury.

Oficjalnie nie potwierdzono, dlaczego wszyscy gracze nagli otrzymali komunikat przypominający bana i dlaczego gra nie działała przez kilka dobrych godzin.