w ,

Terraria z ogromną liczbą graczy, ale Minecraft nie musi się obawiać. To ostatnia aktualizacja w historii gry

Terraria otrzymała w końcu długo zapowiadaną aktualizację, kończącą jednocześnie wsparcie dla tej bardzo ciekawej i niedocenianej produkcji.


Po 9 latach twórcy uznali, że trzeba powiedzieć dość. Studio Re-Logic stwierdziło, że ich dzieło jest już skończone i żegnają się z fanami ostatnią aktualizacją, nazwaną dość wymownie “The Journey’s End”.

Jest to jednocześnie największy patch w historii, dodający mnóstwo nowych przedmiotów, mobów, czy biomów.

Ostatnia aktualizacja Terrarii

Terraria była często wymieniana jako produkcja, która jako jedyna ma szansę zagrozić Minecraftowi. Kilka lat temu albo grało się w jedno, albo w drugie. Dzisiaj to zupełnie inne produkcje, choć mają wiele cech wspólnych. Terraria mimo upływu wielu lat nadal jest określana mianem “Minecrafta 2D”. Choć według graczy to dość krzywdzące określenie, to zostanie już z produkcją nawet przy jej ostatniej aktualizacji.

Gracze powoli szykują się na pożegnanie z produkcją, jej mediami społecznościowymi, czy Redditem. Od kilku dni produkcja znajduje się wśród topowych gier na Steamie pod względem ilości graczy online. Nic dziwnego, patch i emocje z nim związane są ogromne.

Dodano mnóstwo nowych przedmiotów, przedmiotów, czy mobów. Jest tryb “Journey” pozwalający przeżyć swoją własną przygodę. Są też nowe poziomy trudności, dające rozbudowaną możliwość dostosowania sobie wszystkich aspektów gry.

Najciekawiej brzmi jednak tryb gry “Master”, który wprowadza Terrarię na zupełnie inny, o wiele bardziej wymagający poziom.

Co będzie dalej? Twórcy praktycznie pożegnali się ze społecznością. Podziękowali za te 9 lat wspólnego przeżywania tej historii i raczej są gotowi na odejście. Produkcja nadal będzie dostępna, natomiast raczej nie ma co liczyć na dalsze jej rozwijanie. Gra w tym momencie kosztuje około 35 złotych na platformie Steam.