w

Kilkanaście zmian, które mają odmienić Fortnite w 2021 roku. Czego się spodziewać?

Fanpage Grupa

Epic Games wcale nie próżnowało i szykuje kilkanaście ważnych zmian, które mają szansę odmienić Fortnite.


Może się wydawać, że Fortnite zdecydowanie zwolniło, a Epic niczego konkretnego nie planuje. To jednak nieprawda. Z plików gry i ogólnych przecieków wiadomo przynajmniej o kilkunastu elementach, które albo ulegną zmianie, albo okażą się kompletną nowością.

Te zmiany będą wprowadzane już od następnej aktualizacji. Póki co 5 sezon otrzymał tylko jeden update, następny będzie oznaczony numerem 15.20. Opisywane zmiany nie musza jednak zostać dodane już za kilka tygodni. Na część będzie trzeba poczekać nieco dłużej.

Czego się spodziewać po Fortnite w 2021 roku?

Jedną z nowości będą modyfikacje broni. Te będzie można znaleźć dokładnie tak samo, jak amunicję, siorby etc. Wszystko to nosi, póki co, nazwę „Weapon Mod Slots”, czyli w ekwipunku dojdą dodatkowe sloty.

Koncepty pokazują, co może posiadać możliwość zmiany. Chodzi tutaj między innymi o wielkość magazynka, celownik, optykę do niego, posiadanie lasera czy tłumika.

Oprócz tego w grze znajdzie się wsparcie opcji modowania. Oznacza to tyle, że do Fortnite może powrócić mapa z pierwszego sezonu, ale i wprowadzone zostaną też inne wersje wyspy, masa nowych elementów i funkcji. To będzie przełom, jeżeli chodzi o Fortnite.

Do gry zostanie dodany także nowy pojazd. Według nieoficjalnych przecieków, ma to być samochód z zamontowaną wieżyczką.

W plikach ogólnie jest wiele ciekawych informacji odnośnie broni. Kilkanaście dni temu poznaliśmy trzy wersje uzbrojenia, które można uznać za trolllowanie. Istnieje jednak szansa, że faktycznie Epic skorzysta z tych konceptów. „TinStack” ma największe szanse na zostanie wprowadzonym. To ciężka broń, która działa w bardzo specyficzny sposób:

Dalej jest pistolet, który wystrzeliwuje gnomy. Nie, nie jest to pomyłka. Naprawdę chodzi o gnomy.

Ostatnia broń to „Troll Launcher”. Po nazwie można by było się spodziewać, że strzela trollami, natomiast na materiale zupełnie ich nie widać. Być może zostały podmienione, a może porzucono ten pomysł.

Leakerom udało także odnaleźć wyrzutnię energii. To coś w rodzaju wyrzutni granatów, ale zamiast granatów, gracze strzelają czymś w rodzaju ładunków elektrycznych.

Działanie tej wyrzutni nie jest jeszcze potwierdzone, natomiast spekuluje się, że może to być w pewnym sensie kontra dla metalowych konstrukcji. Tak samo jak ogień rozprzestrzenia się po drewnianych konstrukcjach, to prąd mógłby o wiele bardziej ranić graczy znajdujących się za metalowymi ścianami.

Nie można również zapomnieć o siorbanej bazooce, która prawdopodobnie będzie normalną wyrzutnią z tą różnicą, że gracze w trybach typu duo/oddziały będą mogli nią trafiać w sojuszników, dając im pancerz.

Zmian mapy nie będzie zbyt wiele, a przynajmniej póki co nic na ten temat nie wiadomo. Jedyną podpowiedzią jest nowy wariant z Koloseum, które ma być wypełniane wodą.

Najciekawszym przedmiotem kosmetycznym, który może pojawić się w Fortnite jest zbierak Mandaloriana.

Postacią fabularną, jakiej należy się spodziewać będzie Predator. W ostatnich tygodniach wiele się o nim mówiło, a podpowiedzi odnośnie jego pojawianie się były dosłownie wszędzie. Easkate pokazuje, jak może wyglądać nadchodzący skin.

Według niepotwierdzonych informacji, w grze znajdą się postacie, z którymi można będzie handlować zupełnie tak, jak w przypadku wieśniaków z Minecraft.

Jak donosi HYPEX, póki co wiadomo o jednym NPC, który kupi przedmioty w zamian za jeden zrzut zaopatrzenia lub 600 złota.

Brzmi znajomo? Gracze od razu porównali to z osadnikami z Minecrafta, którzy dobijają targu w zamian za Emerald. Finalnie 2021 powinien przywitać graczy z nowymi:

  • Skinami
  • Dodatkami do broni
  • Zmianami mapy (Koloseum)
  • Wsparciem dla modyfikacji
  • Nowym pojazdem
  • Nowymi broniami
  • Zmianami NPC

Póki co wszyscy muszą uzbroić się w cierpliwość i poczekać na to, w jakiej kolejności Epic będzie to wszystko wypuszczać.

 

DołączObserwuj
Więcej z Fortnite