w

Kanał Arquela na Twitchu kompletnie upadł? MokrySuchar z analizą streamera LoLa

Mało kto wie, ale Arquel był kiedyś największym streamerem League of Legends w Polsce.  Co się stało?


Ostatnio na Twitchu całkiem dużo mówiło się o Arquelu. W ostatnich miesiącach czy nawet latach zaliczył mocny spadek na swoim kanale. Temat ten poruszył niedawno między innymi MokrySuchar, którego większość będzie kojarzyć oczywiście z Xayoo Industries. Przez dobre dwie godziny Suchar punktował wszystkie błędy, jakie miał popełnić Krzysztof.

Arquel do większości tych rzeczy się odniósł, w wielu kwestiach przyznając rację Sucharowi, w części jednak miał zupełnie inne zdanie na temat jego transmisji, popularności, a także tego, dlaczego nie ogląda go już tak dużo osób, jak kiedyś.

Upadek Arquela na Twitchu?

Patrząc na statystyki aż trudno uwierzyć, że kilka lat temu Arquel faktycznie był TOP 1 na polskim Twitchu, jeżeli chodzi o League of Legends. Dzisiaj ogląda go około 900 osób, natomiast nie wydaje się to aż tak tragicznym wynikiem.

Porównując to oczywiście ze średnią widzów na poziomie ponad 4 tysięcy na pewno trudno tutaj mówić o jakimś progresie, nadal jednak sam Krzysztof wspomina o 10 tysięcy złotych miesięcznie ze streamowania, co dla wielu osób jest kwotą, której nigdy nie osiągną.

Suchar, posługując się swoją wiedzą i statystykami, przez dwie godziny rozwijał kilka punktów, które wcześniej sobie przygotował. Skupił się głównie na braku różnorodności, grania cały czas w League of Legends na tej samej pozycji i tymi samymi postaciami, a także oczywiście jego dywizji, którą na tamten moment był Diament 4.

Jak słyszymy, wpływ na spadek popularności miało wiele czynników, takich jak brak regularności, uruchamianie streamów o losowych porach, “całkowicie zdziadzienie” z brakiem dymów na czele, czy związek, który pochłonął Arquelowi bardzo dużo czasu.

Klip: https://www.twitch.tv/mokrysuchar

“Kiedyś miał wszystko, kiedyś robił pajacerke, miał cele w życiu, miał e-sportowe marzenia, był w teamie Rock, potem w teamie Skale. Robił śmiesznie rzeczy z jakimiś innymi streamerami. Wiecie, widzieliśmy jego przemiane na żywo, bo przeprowadzał się z Góry z powrotem do Bełcza, potem z Bełcza do wielkiego miasta, do Wrocławia, były jakieś przygody z tym, że zaczynał mieszkać we Wrocławiu, zaczynał mieć pieniądze, nie mieszkał już na wsi, zaczynał się chwalić, co tam robi na życiu… teraz nic, teraz odpala streama, gra w LoLa w d4, chodzi na wixapol i inne rave (…)”

Zgodnie z tym, czego można się było spodziewać, Arquel odpowiedział na wszystkie te zarzuty. Oczywiście nalegał także na debatę, natomiast Suchar wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem debaty nie mają żadnego sensu.

Krzysztof wyjaśniał, że z jego perspektywy wygląda to zupełnie inaczej. Oczywiście trudno streścić kilka godzin transmisji, natomiast z wypowiedzi streamera można wnioskować, że zajął się on bardziej po prostu swoim życiem. Jak słyszymy, jest młody i niekoniecznie chciał poświęcać wszystkiego tylko i wyłącznie grom. Z tego wszystkiego wydaje się, że jedna wypowiedź była tu najważniejsza:

Klip: https://www.twitch.tv/arquel

“No bo wiecie, teoretycznie bardziej się opłaca, spędzić godzinę na streamie, albo przygotowywać kontent, czy… powiedzmy sobie tak, wychodzenie z domu w pewnym sensie się nie opłaca, no bo jakby można robić inne rzeczy w tym czasie, na przykład, ogarnąć sobie coś na YouTube, ogarnąć sobie coś na Instagramie, nie wiem, jakby inne rzeczy. Teoretycznie mógłbyś nie spotykać się ze znajomymi, nie spędzać z nimi czasu, nie robić takich basic rzeczy, ale na tym życie polega. Odkąd mam możliwości korzystania z życia, w sensie takie, że mogę to porobić, mogę to porobić, mogę z kimś wyjść, mogę kogoś nowego poznać, spędzić z nim czas i tak dalej. No to korzystam, młodość masz jedną i mógłbym całe życie cisnąć te gry i robić te rzeczy, które się opłacają, ale mnie ciekawią nowe rzeczy i ja lubię trochę… ja mam taki paradoks, że lubię robić nowe rzeczy, to w ogóle do mnie nie pasuje prawda? Przecież w końcu robię ciągle to samo, ale wbrew pozorom, jakby zmieniają się… dzień się zmienia, nie jest taki sam, jak był wczoraj i wydaje mi się, tak osobiście, że chodzi o moje indywidualne odczucie, ja się zmieniam i jest to też nieunikniony proces. Ciężko by było być ciągle tym samym i robić… wydaje mi się, że ja jestem tam, gdzie być powinienem. Nie mam takiego parcia na bycie top streamerem cały czas i ciągły rozwój, to jest spoko i fajnie jest zarabiać sobie, załóżmy 30-40 tysięcy miesięcznie, ale na przykład 10 tysięcy też jest spoko. Być może zaraz ktoś wysunie wniosek “ale zaraz to już w ogóle nie będziesz tego miał”, wydaje mi się, że pewien pułap widzów jest tu już długi czas i gdzieś tam się utrzymuje bardziej i wiem, z czego wynikają pewne liczby i jakby na tyle mogę, to jeszcze powiedzmy bardziej się przyłożyć, zrobić coś ciekawego, żeby gdzieś tam jeszcze o tę publikę bardziej zadbać i wyjść poza ten swój codzienny kontent.”

W sumie w wielu miejscach Krzysztof bardzo trafnie komentuje uwagi Mokrego Suchara. Jak słyszymy, chłopaki nie mają kontaktu od dobrych kilku lat i obraz Arquela może być przez to w pewien sposób zaburzony.

Arquel także także, że przez te kilka lat robił wiele rzeczy, których nie było widać, podając za przykład pracę nad swoją marką odzieżową. Trudno stwierdzić, jak dalej potoczy się jego kariera. Trzeba jednak pamiętać, że w Polsce ogólnie LoL ostatnio jest rzadziej oglądany.