w

Riot pod przykrywką aktualizacji wizualnej znerfił Caitlyn. Całkowicie usunięto tę mechanikę

Fani Caitlyn są oburzeni, ponieważ twierdzą, że Riot osłabił bohaterkę, mimo że miał ją jedynie odświeżyć wizualnie.


Zapewne większa część społeczności LoLa miała okazję zobaczyć, jak wygląda odmieniona Caitlyn. Bohaterka nie tylko dostała nowy model, który wygląda naprawdę estetycznie, ale również doczekała się nowych splash artów, ponieważ stare bardzo mocno zestarzały się przez ostatnie 10 lat. Twórcy starali się sprawić, by Caitlyn pasowała graficznie do innych championów, a nie da się ukryć – jej obecny model w grze wygląda naprawdę kiepsko.

Rework wizualny przyjął się bardzo pozytywnie. Gracze byli zachwyceni nowymi grafikami i chwalili Riot w komentarzach na Facebooku, Twitterze czy Reddicie (zobacz: Co społeczność LoLa myśli o aktualizacji wizualnej Caitlyn? “To jest perfekcyjne, chcemy więcej”). Nie wszyscy są jednak zadowoleni z tego, jak odmieniono bohaterkę. Część graczy twierdzi, że niewinna aktualizacja to tak naprawdę spory nerf, a Riot nie jest do końca szczery z tym, że ASU to jedynie “czysto wizualne” zmiany. Co na to twórcy?

Kontrowersje wokół aktualizacji wizualnej Caitlyn

W sieci pojawiły się różne posty na temat niedawno ogłoszonej aktualizacji. Tytuły postów są dość jasne, np. “Caitlyn zostanie uderzona OGROMNYMI nerfami przez rzekomo »czysto wizualny« update“. Oskarżenia w stosunku do twórców nie są małe, a gracze piszą wprost, że Riot zwyczajnie ich okłamał. Wydawać by się mogło, że aktualizacja wizualna to jedynie poprawki starych tekstur, modelu czy grafik, więc tego typu odświeżenie nie odbije się na rozgrywce. To oczywiście nieprawda, co w obszerny sposób wyjaśnił jeden z pracowników – Riot Rovient.

Porównanie nowego i starego modelu bohaterki.

O co chodzi ze wspomnianymi “ogromnymi nerfami”? Wraz z wejściem aktualizacji Caitlyn straci m.in. anulowania animacji podstawowego ataku przy strzale w cel, który został oznaczony przy pomocy siatki lub pułapki. Wszelkie zagrywki ze strzałem w głowę oraz W czy E to znane mechaniki postaci, które świetnie zna wielu fanów. Usunięte zostanie także combo E i Galeforce’a, które anulowało animację headshota.

Gracze powołali się na słowa twórców, którzy nie raz wspominali, że aktualizacje wizualne nie zmieniają bohatera w większym stopniu i mają na celu odświeżenie go i sprawienie, by bardziej pasował do aktualnego stylu graficznego LoLa.

Co Riot powiedział jakiś czas temu, jeśli chodzi o aktualizacje ASU?

ASU to odświeżenie wizualne, które pozwala nam przybliżyć bohatera do aktualnych oczekiwań (lub czasami dopasować jego reprezentację w innych obszarach naszego IP). W związku z tym aktualizacje tego typu nie zmieniają w dużym stopniu historii bohatera ani nie wprowadzają żadnych zmian w rozgrywce, co ma miejsce w przypadku pełnego VGU. Dzięki ASU możemy naprawić pewne elementy starszych championów, na temat których przesyłaliście nam swoje uwagi przez lata (takie jak złamane karki modeli, nadgarstki, przestarzałe animacje, głosy, stroje i słaba przejrzystość rozgrywki).

Gracze odebrali powyższe słowa tak, że ASU to jedynie aktualizacja wizualna, więc twórcy nie ruszają żadnego elementu gameplayu. Mówiąc inaczej – pod względem rozgrywki to dalej ta sama postać i ani jedna mechanika nie ulega przeróbce. Prawda jest jednak inna i wyjaśnił to jeden z Rioterów. Jego zdaniem poprawki graficzne i dźwiękowe również wpływają na gameplay, co jest zupełnie naturalne.

Witajcie, fani Caitlyn. Mogę powiedzieć krótko: tak, te resety zniknęły i nie planujemy ich powrotu.
A oto dłuższe wyjaśnienie: widzę, że warto odnieść się do cytatu z naszego wpisu na blogu na temat ASU sprzed kilku tygodni. Wyjaśnijmy, o co chodzi w słowach “bez zmian w rozgrywce”.

Nawet gdybyśmy nie zmieniali niczego innego, to nadal VFX i SFX będą miały pewien wpływ na rozgrywkę. Dlaczego? Jeśli dźwięk gotowości do strzału w głowę lub dźwięk zatrzaskującej się pułapki będą inne, niż oczekujecie, to jest to zmiana w rozgrywce (nawet jeśli wyjątkowo niewielka). Nawet coś tak małego, jak nowa animacja biegu Caitlyn, zmieni nieco sposób, w jaki będziecie odbierać grę tą bohaterką.

Nie da się ukryć, że w historii LoLa były sytuacje, gdy mała zmiana kolorów czy animacji wprowadzała niemałe zamieszanie. Dźwięki i efekty wizualne są nieodłącznym elementem rozgrywki i wielu fanów mocno przyzwyczaja się do konkretnych animacji czy odgłosów.

Rioter podkreślił, że Caitlyn posiadała (i wciąż posiada) kilka znaczących problemów. Oczywiście to, że jej model był przestarzały, był jedynie jednym z nich. Innym problematycznym elementem bohaterki są jej charakterystyczne pułapki (W). Te mogą zostać postawione za wieżami, przez co stają się niewidoczne.

Możliwość polegania na odpowiednich kątach kamery i kształtach niektórych obiektów tylko po to, żeby kompletnie zasłonić potencjalnie śmiertelne pułapki, podczas gdy na innych lokacjach na mapie te same pułapki byłyby łatwo widoczne, świadczy o tym, że nie ma tutaj idealnej przejrzystości rozgrywki.

Mimo to twórcy nie zdecydowali się na zmianę mechaniki W, ale skupili się na resetowaniu animacji. Dlaczego?

Doszliśmy do porozumienia, że nawet jeżeli nie chcemy tego rodzaju sytuacji z jej pułapkami, zmiana tego jest poza zakresem projektu ASU. Zgodziliśmy się zostawić widoczność jej pułapek taką, jaką jest teraz. Jeśli zespół zajmujący się gameplayem kiedykolwiek zdecyduje się na zmianę jej pułapek, to będzie to wyłącznie ich decyzja.

A więc czemu zmiana z autoresetami? Tu sytuacja jest bardziej przejrzysta. Zespół od Summoner’s Rift już poprzednio próbował spatchować ten problem i czuł, że wykonał dobrą robotę. Ale nie zdawał sobie sprawy, że naprawa nie była skuteczna, jeżeli jako Cait zmieniłeś swój cel na inny. I z tego powodu ten exploit wciąż pozostał w grze w pewnym stopniu.

Po rozmowie z zespołem od gameplayu doszliśmy do wniosku, że:

  1. Headshotowe autoresety nie powinny być w jej zestawie umiejętności i dlatego chcieliśmy usunąć to wszystko od razu.
  2. Nie powinniśmy bardziej komplikować jej skryptów/kodów poprzez dodawanie na nowo autoresetów, ponieważ… to jest bardzo stary kod i próbujemy go jakoś odświeżyć.

Na koniec swojej wypowiedzi Rioter podkreślił, że twórcy będą bacznie przyglądać się sytuacji nowej Caitlyn. Rovient zapewnił, że postać nie będzie pozostawiona sama sobie i jeśli okaże się, że aktualizacja źle wpłynęła na jej winratio, to na serwery trafią odpowiednie buffy.

To, czy jej autoresety powinny być częścią jej umiejętności w dłuższej perspektywie, jest już kwestią, o której zadecyduje zespół od gameplayu.

Co o tej całej sytuacji myślą gracze? Pod postem o zmianach bohaterki pojawiało się wiele nieprzychylnych komentarzy. Fani narzekali, że Riot nie jest konsekwentny w wielu swoich decyzjach.

Twórcy nie lubią przerywania animacji u jakiegokolwiek bohatera z wyjątkiem Riven, co jest strasznie niespójne.

Nie przeszkadzałoby mi to, jeśli Riot za te zmiany dałby jej znaczące wzmocnienia w innych obszarach rozgrywki, ale zawsze bardzo ostrożnie podchodzą do takich rzeczy, więc jestem sceptycznie nastawiony.

Umiejętność anulowania animacji była zawsze miłym widokiem, gdy dobry gracz umiał ją wykorzystać w czasie gry. Jest to coś, na co wielu fanów poświęciło wiele czasu, więc Riot nie powinien usuwać tego tak lekkomyślnie. Szanuję czas i ciężką pracę ludzi, którzy się tego nauczyli.

Na ten moment trudno powiedzieć coś więcej. Widać, że problemy z Caitlyn ciągnęły się za Riotem już od dłuższego czasu i twórcy nie ukrywają, że stary kod nie jest najprostszy do edycji. Nic dziwnego, że fani bohaterki czują się zawiedzeni, ponieważ usuwanie czegokolwiek z gameplayu championów nigdy nie jest przyjemną sytuacją. Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy dotrzymają słowa i jeśli bohaterka zacznie radzić sobie gorzej, faktycznie dostanie zasłużone buffy.