Streamerka o najbardziej kreatywnym „pocisku” jaki dostał Rioter. Aż zapisał sobie go do jego specjalnej kolekcji

RiotAugust, osoba odpowiadająca w tym momencie za balans i tworzenie postaci czasami otrzymuje naprawdę kreatywne wyzwiska. Prawdziwe perełki nawet sobie...
„Każdy robił swoje, nie było w tym nic nadzwyczajnego” – wspomina jedna z osób obecnych na miejscu. Mimo to w sieci pojawiło się kilka różnych interpretacji. Wszystko zaczęło się od krótkiej wzmianki, która pojawiła się w relacji z wydarzenia. Z czasem temat zaczął przyciągać uwagę osób śledzących branżę rozrywkową. Według relacji świadków sytuacja przebiegała bardzo naturalnie. „Z perspektywy uczestników nie było w tym nic niezwykłego.”








