w

Tyler1 życzy G2 Esports przegranej z całego serca, by ich fani byli maksymalnie wkurzeni

Znany i kontrowersyjny streamer League of Legends wypowiedział się odnośnie G2 i nadchodzącego finału Worlds 2019.


G2 Esports niedawno pokonało SKT T1 i w finale Mistrzostw Świata zagra z FunPlus Phoenix. Mecz ten wywołuje ogromne emocje jeszcze przed jego startem.

Nic dziwnego, wiele osób traktuje to jako początek nowej ery, w której to europejskie drużyny będą coraz częściej zajmować pierwsze miejsca na najważniejszych turniejach.

Podczas jednego z ostatnich streamów, Tyle1 powiedział, że nie życzył nikomu sromotnej porażki tak bardzo, jak G2.

“Nigdy nie chciałem, żeby ktoś tak bardzo przegrał, jak w przypadku G2 i Worlds.”

Dlaczego? Streamer tłumaczy, że nie chodzi mu o samo G2, a o fanów. Z jakiegoś powodu chce zobaczyć, jak upadają nadzieje i ten cały hype na europejską drużynę.

“Poznałem graczy G2 wcześniej i naprawdę ich lubię, to spoko goście. Chce tylko, żeby ich fani byli wkurzeni. To wszystko. Gracze… Nie bierzcie tego personalnie, zależy mi tylko na fanach. Niech G2 to przegra jak najszybciej”.

Streamer mówi, że nie zależy mu na regionie NA i wcale nie chodzi o to, że NA obecnie radzi sobie beznadziejnie. “Jestem fanem Fakera, kocham go”.

G2 swój mecz rozegra już niedługo i choć większość osób im kibicuje, to jednak mają swoich antyfanów. Drużyna zdaje się tym jednak nie przejmować za bardzo i z komunikatów, streamów możemy wywnioskować, że są gotowi po sięgnięcie najwyższego trofeum.