w

W jakiej dywizji jest najwięcej graczy, ile średnio mają lat, ile jest kobiet w LoLu i na jakich rolach?

Pojawiły się już wyniki dużej ankiety, przeprowadzanej wśród graczy League of Legends.


Nowa ankieta objęła praktycznie każdy ważny aspekt grania w League of Legends. Dużo ciekawych danych, które mogą Wam się przydać. Dowiadujemy się między innymi o wieku graczy, najpopularniejszej roli, czy dywizji. Pojawia się również temat toksyczności, czy wydawania pieniędzy.

Okazuje się, że średnio w League of Legends gra 87% mężczyzn i 12 kobiet. Co ciekawe, blisko 70% pań gra ze swoimi partnerami.

Najwięcej osób znajduje się w grupie wiekowej pomiędzy 21, a 24 lat. Potem 18-20 i 25-30. Co ciekawe, mało osób ma poniżej 18 lat. Zupełnie inaczej, niż jest przykładowo w Fortnite.

Większość  osób gra w LoLu już od 6-7 lat, z czym mniej, niż rok tylko 4%.

Najwięcej osób spośród ankietowanych jest w Złocie i Platynie. Zgadzałoby się z udostępnianymi jakiś czas temu informacjami od Riotu. Potem mamy Diament i Srebro. Tylko mała część jest wyżej, lub niżej.

Większość z nas gra, bo pragnie po prostu rywalizacji, inni uważa, że rankedy zwyczajnie mają wyższy poziom, niż normale. Te z kolei gra się głównie ze względu na zabawę, większy luz i w przypadku, gdy testujemy dopiero jakąś postać.

Rankedy gra 85% mężczyzn i 71% kobiet. Tylko 10% ze wszystkich graczy preferuje czerwoną stronę. I choć części jest to obojętne, to jednak 50% zdecydowanie opowiada się za stroną niebieską.

Większość graczy wybiera postacie wspierające. Potem środkową aleję, górną i bota. 12% z nas gra w dżunglii.

Z toksycznością w LoLu spotkał się prawie każdy, potwierdza to także ankieta. 98% spotkało się z wyzywaniem podczas meczu, natomiast 79% doświadczyła toksyczności po meczu.

Jeżeli wydajecie pieniądze na League of Legends, to spokojnie, większość graczy ma podobnie. 92% ankietowanych wydało pieniądze na grę w LoLa, natomiast 32% zakupiło jakiś przedmiot z fizycznego sklepu.

Cała ankieta zawiera jeszcze więcej informacji, które znajdziecie tutaj. Choć nie jest oficjalna, to wzięło w niej na tyle dużo osób, że wydaje się być wiarygodna.