w

A co, jeżeli BlizzCon niczego nie zmieni? Nie pojawi się nic przełomowego?

Czy Overwatch wtedy rzeczywiście będzie uznane za “dead game”?


Z BlizzConem wiążą się ogromne nadzieje, jeżeli chodzi o przyszły BlizzCon. Z resztą, jak co roku. A co w przypadku, gdy nie pojawi się tam nic przełomowego?

Co wtedy, jak podejdzie do tego społeczność, czy gracze odejdą na dobre?

Nic przełomowego, co wtedy?

BlizzCon kojarzy nam się z pakietem nowości do Overwatch. Czyli nowym bohaterem, nową mapą, nowym filmem animowanym. W tym roku jednak jest trochę wyjątkowo.

Wiele osób jest przekonanych, że pojawi się coś jeszcze. Coś specjalnego, co nawiąże do tej legendarnej już nazwy Overwatch 2.

Przyjmijmy jednak, że nic takiego się nie stanie. Blizzard ogłosi kompletnie minimum, czyli może film, może nową mapę. W necie są nawet obawy, że nie wyjdzie wtedy nowa postać, a zostanie przesunięta w czasie do nowego roku.

Rozgoryczenie, żal i złość? Pytanie, jak wtedy odbije się to na samej liczbie graczy. Wydaje się, że nie bardzo będzie miało to znaczenie. Trudno powiedzieć, czy ktoś czeka na BlizzCon i wtedy będzie decydował o swoim udziale w społeczności Overwatch. Pora się przekonać!