w ,

Dlaczego gracze wybierają Valoranta zamiast CSGO? Większość podaje te same powody

Zgodnie z tym, co zapowiadał Riot, Valorant jest konkurentem przede wszystkim dla CS:GO.


Gdy ogłoszono Valoranta było jasne, że wprowadzi on dużo zamieszania w świecie gier. Zgodnie z przewidywaniami, produkcja Riotu zdecydowanie najbardziej uderzyła w CS:GO, które zyskało pierwszego poważnego konkurenta.

Gracze otwarcie przyznają, że po miesięcznym graniu w Valoranta, nie bardzo chcą wracać do produkcji Valve. Dlaczego?

Dlaczego Valorant zamiast CS:GO?

Obecnie trwa przerwa pomiędzy zamknięciem bety Valoranta a uruchomieniem serwerów na premierę. Wiele osób wykorzystało to ten moment, by wrócić do CS’a i innych gier. Większość przyznaje, że to już nie to i zdecydowanie wolą próbować swoich sił w produkcji Riotu. Dlaczego?

O tym wspomina między innymi jeden z użytkowników Reddita. Jak czytamy, Valoranta łatwo zrozumieć. Ma niesamowicie przejrzysty gameplay, który docenia naprawdę mnóstwo osób. Menu kupowania jest rozwiązane w bardzo logiczny sposób, podobnie, jak cały interfejs. Po prostu łatwo zrozumieć, które opcje do czego służą.

Wbrew wszystkim obawom, graczom podoba się nawet oprawa graficzna. System pingowania również świetnie się sprawdza i usprawnia komunikację.

CS:GO ma również problem ze swoimi agentami i ich widocznością. Mimo wielu zmian tak samo samych skinów postaci, jak i map, nadal w wielu turniejach używanie skórek jest po prostu zabronione. Wszystko przez słabą ich widoczność i możliwe uzyskiwanie przewagi.

To jednak nie oznacza, że Valorant robi wszystko lepiej od CS:GO. System pingowania nie pomoże, gdy dołączamy do meczu z 4 Rosjanami bez komunikacji głosowej. Przejrzystość powoduje niekiedy, że nie zadbano o niektóre przejścia i postacie są w stanie przechodzić przez tekstury. Choć menu kupowania jest bardzo fajnie zrobione i można się w nim bardzo szybko połapać, to przerwy pomiędzy rundami potrafią się bardzo dłużyć.

Podobnych problemów jest wiele, natomiast warto pamiętać, że porównuje się w tym momencie 8-letnią produkcję z Valorantem, który właśnie zakończył zamkniętą betę. To już w pewien sposób obrazuje, jaki problem może mieć Valve.