w

Riot jednak nie odbanował cheaterów na premierę. Za to pokazuje prośby cheaterów

Riot pierwotnie chciał okazać “ostatnią łaskę” i odbanować cheaterów, którzy zostali zablokowani w czasie trwania bety gry.


Przypomnijmy, że Riot informował w czasie trwania bety o tym, że bany nałożone na cheaterów zostaną zdjęte na premierę. Wywołało to sporo kontrowersji i jak widać, deweloperzy posłuchali społeczności.

Nie ma żadnych drugich szans, a przynajmniej nie dla większości cheaterów. Niektórzy są banowani jednak z opóźnieniem, najczęściej po rozegraniu 5-10 gier.

Bany nie zostały zdjęte

Cheaterzy wprost pisali o tym, że nie ma co się martwić, bo zostaną w końcu odbanowani. Jakież było ich zdziwienie gdy okazało się, że Riot nie usunął ich HWID z czarnej listy. W panice zaczęli pisać do Riotu z prośbą o wyjaśnienia.

Jedną z takich wiadomości pokazuje CEO Riotu, do którego bezpośrednio zgłosił się oszust. I mimo tego, że dostał nauczkę, to jego konto nadal pozostawało zablokowane. Stąd zapytał, czy to nie jest przypadkiem błąd, bo Riot wspominał, że cheaterzy zostaną odbanowani.

Jak widać, CEO potwierdza, że zablokowane konta nie są żadnym błędem, a celowym działaniem. Nie ma więc mowy o żadnych drugich szansach, mimo wcześniejszych wypowiedzi.

Czyli można przyjąć, że 9 tysięcy zablokowanych kont nie otrzymało drugiej szansy. Cheaterzy nadal mają zbanowane komputery i konkretne podzespoły. Jedynym skutecznym sposobem na powrót do gry jest kupienie zupełnie nowych elementów komputera.