w

Rosjanie zbanowani na czacie głosowym Valorant. Nie usłyszycie ich w grze

Rosjanie w kolejnej grze Riotu muszą obejść się smakiem, jeżeli chodzi o czat głosowy.


Rosja już w 2018 roku została odcięta od czatu głosowego Riotu. Wynikało to wówczas z nowej ustawy, która zmuszała usługodawców między innymi do przechowywania nagrań z rozmów przez okres 6 miesięcy. Riot w efekcie postanowił kompletnie wyłączyć czat głosowy na rosyjskim serwerze League of Legends.

Dzisiaj pojawiła się oficjalna informacja na rosyjskich profilach gry Valorant, że ponownie Rosja zostanie odcięta od możliwości porozumiewania się głosowo.

W Valorant nie usłyszymy Rosjan

Gracze CS:GO doskonale wiedzą, z czym je się obecność Rosjan na czacie głosowym. Dlatego pewnie będzie mało osób, które szczególnie zmartwią się wiadomością, że w Valorant osoby z tego regionu nie będą mogły używać komunikacji głosowej.

O takim, a nie innym obrocie spraw poinformował oficjalny profil Valorant RU. Jak czytamy w komunikacie:

Obecnie nie możemy zapewnić działania czatu głosowego VALORANT w Federacji Rosyjskiej z powodu niepewności w kwestii regulacji prawnych. Nie wpłynie to na rosyjskojęzycznych graczy z Białorusi, Kazachstanu, Ukrainy i innych krajów regionu, będą mogli korzystać z czatu głosowego na etapie testowania.

Ta decyzja zapewne będzie ostateczną. Chyba, że Rosja postanowi wprowadzić dodatkowe regulacje i uściślić te istniejące. W League of Legends jednak tego nie zrobiono i sytuacja nie zmieniła się od dobrych dwóch lat. Dlatego można się domyślać, że tak już zostanie.

ROSJA MA SWOJEGO PRZEDSTAWICIELA W VALORANT – SOVA

Dlaczego w CS:GO nadal można spotkać Rosjan? Dobre pytanie, na które odpowiedź zna tylko Valve. Prawdopodobnie developer spełnia prośbę Rosjan i rzeczywiście zapisuje wszystkie rozmowy przez okres 6 miesięcy.