w

6 smutnych postaci LoLa, których przez kilka miesięcy nie wybrał żaden PRO. Co jest z nimi nie tak?

Riot Games

Co jest nie tak z bohaterami, których unikają profesjonalni gracze?


W League of Legends do dyspozycji graczy oddano już ponad 150 unikatowych championów. Prawie każdego z nich mogliśmy zobaczyć już na profesjonalnej scenie jednakowo w Europie, Azji czy Ameryce Północnej.

Okazuje się jednak, że jest 6 postaci, którymi nie chce grać żaden z prosów i odbiegają one od innych picków. O kogo chodzi i kto jest tak nielubiany?

Nielubiani bohaterowie LoLa

W League of Legends jest cała masa postaci, którymi mogą grać zarówno profesjonaliści, jak i zwykli gracze. Każda z nich wyróżnia się unikalnym zestawem umiejętności i taktyką, którą należy przyjąć podczas grania przeciwko konkretnym przeciwnikom.

W tym sezonie, który trwa jak dotąd niespełna 5 miesięcy, najlepsi gracze LoLa na świecie wybrali już praktycznie wszystkich championów, nie licząc Gwen, która dopiero niedawno dołączyła do gry. Jest jeszcze 5, która do tej pory nie ujrzała blasku reflektorów profesjonalnej sceny:

  • Warwick,
  • Brand,
  • Master Yi,
  • Sona,
  • Vi.

Większość z tych postaci ma winrate na poziomie 49%. Najlepiej radzi sobie Sona z 50%, najgorzej Master Yi, który spadł już jakiś czas temu na 48% i prawdopodobnie zostanie za jakiś czas wzmocniony, czy to pośrednio, czy bezpośrednio.

Co ciekawe, nawet Viego udało się zagrać w pro playu pomimo wpisania go na czarną listę ze względu na dużą ilość bugów. Wszystko to dzięki Oceanii, na której panują nieco inne zasady i wybrany został tam w 4 meczach. LCO może pochwalić się również wyborem innych nieszablonowych bohaterów takich, jak Amumu, Yorick czy Fiddlesticks, którzy nie są widywani nigdzie indziej.

Gracze zastanawiają się, czy postacie, które ani razu nie zostały wybrane, mają szansę na pojawienie się w następnych turniejach, albowiem do końca sezonu zostało nam jeszcze pół roku. Niektórzy podchodzą do tego sceptycznie i twierdzą, że Sona i Master Yi zostali zdeklasowani przez inne lepiej radzące sobie postacie, ale Warwick, Brand i Vi mogą zostać wybrani, jeżeli Riot Games nieco ich zbuffuje.

Czy tak będzie? Ciężko jest powiedzieć, natomiast przed nami jeszcze setki meczów w tym sezonie. Bardzo prawdopodobne więc, że niektóre z tych postaci jeszcze zdążą zabłysnąć na profesjonalnej scenie, bowiem zostaną wzmocnione i dostaną swoje kolejne 5 minut.