w

Jankos ujawnia powód wpadki w Playoffach LEC w meczu z Schalke “Jesteśmy tacy głupi”

twitch.rv/jankos / Riot Games

Jankos wyjaśnia brak trzeciego bana w jednym z meczów przeciwko Schalke 04. Co tak naprawdę się tam działo?


Dwa dni temu legendarna drużyna G2 Esports zagrała w w Playoffach z Schalke 04 i wzbudziła masę kontrowersji wśród fanów League of Legends. Po meczach w internecie zrodziła się dyskusja na temat spotkania, a społeczność zaczęła zastanawiać się, z jakiego powodu nie zbanowali oni żadnej postaci w 3. meczu.

Sprawę próbował wyjaśnić na swoim streamie Jankos, przyznając, że drużyna była tak pewna siebie, że aż głupia.

Trzeci ban

G2 Esports znane jest z tego, że nie traktują przeciwników poważnie i czasami zwyczajnie pokazują aroganckie zachowanie. Tym razem jednak wielu uważa, że drużyna przegięła i zasługiwała na przegraną ze względu na niesportowe zachowanie.

Wszystko to przez pominięcie trzeciego bana w trzeciej grze, kiedy prowadzili z wynikiem 2:0.

Okazuje się jednak, że zwyczajnie o nim zapomnieli i skupieni na rozmowie nie zauważyli, że banują i przeoczyli blokowanie postaci. Jak wyjaśnił to Jankos?

Jak możemy usłyszeć, przed meczem Jankos rozmawiał o jedzeniu, które zamówią do domu, a Caps trollował Mikyx, zamiast skupić się na nadchodzącej grze. Być może dekoncentracja była powodem tego, że przegrali następne dwa mecze, dzięki czemu Schalke 04 zremisowało 2:2.

Jaka była ich reakcja po tym, jak zrozumieli, że nie wykorzystali szansy na zablokowanie postaci?

“To niemożliwe, by przegapić bany prawda? Po prostu stwierdziliśmy: “nie banuj, jest w porządku”. Jak bardzo zarozumiali byliśmy, tak głupi… Mówiliśmy, że nie potrzebujemy 3. bana, przecież damy sobie radę(…).”

Zawodnicy po prostu stwierdzili, że wszystko jest w porządku i wcale nie potrzebują 3 bana. Teraz jednak Marcin Jankowski stwierdza, nieco inaczej i uważa, że było to strasznie głupie i zarozumiałe.

Jednak na całe szczęście dla fanów zespołu, wygrali oni ostatni decydujący mecz i pokonali Schalke 04 z wynikiem 3:2. Już niedługo zmierzą się z MAD Lions, którzy zmiażdżyli Rouge 3:1.