w

Kim najczęściej grają cheaterzy w LoLu. Ile osób jest banowanych, dlaczego Riot olał boosting i więcej

Riot Games o niechlubnym elemencie League of Legends — cheaterach.


Niechciani przez społeczność, do której niestety należą — „skrypciarze”, towarzyszą nam praktyczni od samego początku League of Legends. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał poczuć się lepszy dzięki nielegalnemu oprogramowaniu, niszcząc tym samym rozgrywkę 9 innym graczom. Deweloper nie wstydzi się tego tematu i ujawnia sporą ilość statystyk, które gromadził przez lata. Jak to właściwie wygląda?

Skrypty

Zanim przejdziemy dalej, warto jest wytłumaczyć, czym są i jak działają skrypty. W dużym skrócie jest to zewnętrzny program monitorujący naszą grę. Przechwytuje dane wyjściowe i w naszym imieniu wprowadza dane wejściowe. To tak jakby nasza klawiatura posiadała czytnik skryptów i z każdym wciśnięciem klawisza wykonywała odpowiednią akcję.

Zazwyczaj pozwalają na natychmiastową reakcję w celu ominięcia nadlatującego spella lub precyzyjnie wykonują nawet najbardziej skomplikowane mechanicznie combo. Jaką mają wadę? Na całe szczęście konto, z którego korzystają, nie ma zbyt długiej historii gier i prawie zawsze zostaje zablokowane na stałe. Jak podkreśla dev, aby rywalizować w każdej grze wideo, potrzebujemy trzech rzeczy:

  • Internet
  • Sprawny komputer z myszką, klawiaturą i monitorem
  • Mózg

Nikt nie kupi biletów, aby zobaczyć pianino, które gra samo. Twoja niedoskonałość jest częścią sztuki.

Twórcy MOBA wyśmiewają się z niedorzecznych cen za coś, co i tak zostanie wykryte i zbanowane oraz sposobu weryfikacji klientów.

Widzieliśmy abonamenty sięgające nawet 300 dolarów, niektóre nawet z wymogiem dołączenia zdjęcia prawka w celu weryfikacji. Ta ostatnia rzecz jest bardzo zabawna, to nie tak, że w swoich szeregach mamy zespół grafików z 200 letnim doświadczeniem w Photoshopie.

ZOBACZ – Wydarzenie Pulsefire 2020 – URF, misje, przepustka i zawartość całego eventu League of Legends

Historia skryptów i ich popularność na przestrzeni lat

Od 2015 skrypty notują mocny spadek popularności. Idealnie przedstawia to tabela z zaznaczoną ilością użytkowników i banów, które padły.

W 2018 roku jest to już odsetek na poziomie 1%, co daje nam trochę poniżej 10 000 graczy. Według pracownika stała utrzymująca się przez ostatnie miesiące spowodowana jest tym, że League of Legends jest grą darmową i każdy może stworzyć nowe konto.

Suma skrypterów prawdopodobnie już nie spadnie. Riot dalej będzie ich blokował, ale oszuści mają swoje zaplecze w postaci nieskończonej ilości kont i wygląda na to, że tylko oni pozostali w Legue.

  • Przeciętny gracz w Gold IV napotka się tylko na jednego skrypciarza w około 500 grach rankingowych (a nawet bardziej prawdopodobne, że nigdy).
  • Największa ilość skryptujących pojawiła się na Summoner’s Rift dnia 14 kwietnia 2016 roku (4,4%). Najniższa natomiast została odnotowana 26 czerwca 2018 roku (0%).

Gracze vs Skrypterzy

W wątku został poruszony również temat reportów, które wysyłają gracze. Jak wygląda trafność zgłoszeń i poprawne odróżnienie kogoś dobrego, od oszusta korzystającego z oprogramowania?

Jeżeli zgłaszamy wszystkich w grze, mamy 100% na wyłapanie oszustwa i precyzję poniżej 0.25%. Co ciekawe Riot potwierdza, że są tacy gracze.

ZOBACZ – Riot był tak zachwycony tym cosplayem Setta, że wysłał go do twórcy bohatera

Wygląda na to, że fani League of Legends są w stanie zidentyfikować oszustwo. Pomimo tego, iż czasami naprawdę jest to trudne. Twórcy botów prześcigają się w ulepszaniu swoich „dzieł”, tak aby przypominały ludzi, wprowadzając czas reakcji odpowiedni dla ludzkiego, ale perfekcyjny (nie zagapi się, ominie umiejętność prawie na styk, czasami zostanie trafiony czymś niegroźnym itp.).

Lewy wykres został wygenerowany na podstawie kategorii „oprogramowanie stron trzecich”, więc nie jest dokładny i nie przedstawia surowych danych. Taka kategoria w reporcie pada średnio w 4,5% rankedów. Często jako powód społeczność podaje „zbanował mi postać”, „zainstalował mi trojana, który kopał bitcona”.

Co ciekawe czerwona kropka, to cheaterzy, którzy zgłaszają innych cheaterów. Konta, z których został wysłany report, ostatecznie również zostały zablokowane z tego samego powodu.

Po prawej natomiast widzimy właściwy wykres przedstawiający dzienną ilość reportów pogrupowanych rangami. Pamiętajmy jednak, że im wyżej w rankingu, tym mniej graczy.

Jakie możemy uzyskać wnioski?

  • Im wyższą dywizję posiadasz, tym lepiej identyfikujesz oszustwo.

    Kiedy dotrzesz do Diamentu IV, jasnowidzisz za pomocą miernika Gaussa.

  • Wyższy odsetek oszustów zgłaszany jest w niskich rangach. Zapewne spowodowane jest to ilością smurfów, którzy grają dobrze i może się wydawać, że czegoś używają.

Najpopularniejsze skrypty

Najczęściej powyżej platyny możemy natrafić na omijanie skilli. Perfekcyjna reakcja na każdą niebezpieczną umiejętność skierowaną w stronę oszusta, jest szczególnie widoczna i łatwa do wykrycia.

Nie każdy jednak chce zostać zbanowany i albo nie korzysta ze skryptu, albo zwyczajnie ustawia odpowiedni dla ludzi czas reakcji. Co jeszcze dostrzega Riot?

Wykres dotyczy kolejek rankingowych powyżej golda.

Podobny schemat do poprzedniego, ale tym razem otrzymaliśmy precyzyjne dane dotyczące poszczególnych bohaterów. Jak się okazuje i wiedzą to doskonale gracze, najczęściej używany w skryptach jest Xerath. Średnio 1 na 3 oszustów gra właśnie nim.

  • Z powodu popularności Xeratha wśród cheaterów, dobrzy gracze często zostają niesłusznie zreportowani i oskarżeni o oszustwo.
  • Wśród szesnastu bohaterów, jedenastu z nich to ADC. Wszystko to z powodu trudnej mechaniki, odpowiedniego ustawiania się w walkach drużynowych, dobijania minionów i kitingu (atak, ruch, atak). Licząc wszystkie gry rozegrane przez skrypterów, 72.8% jest właśnie na ADC.

Różnica wygranych gier na skryptach i bez nich

Jak dobre jest nielegalne oprogramowanie? Deweloper przygotował wykres, który przedstawia różnicę w kolejce rankingowej pomiędzy oszustami a normalnymi i uczciwymi ludźmi. Został on również podzielony na bohaterów dla lepszego porównania.

  • Co ciekawe niektórzy potrzebują czasu, aby zrozumieć mechanikę postaci nawet na skryptach. Powód podany przez dewelopera to mniejsza ilość skrypterów. Osoby, które dalej cheatują są już w tym doświadczone i wiedzą jak to robić, aby wygrywać. Dodatkowo system wykrywania jest tak dobry, że większość takich kont nie jest w stanie wyjść poza srebrną dywizję, co nie pozwala zagrać im na prawdziwą konkurencję.

Bądźcie pewni, że jeżeli kiedykolwiek najdzie was chęć na oszukiwanie, znajdziemy we wszechświecie wasze konto, w którym nigdy nie istniało, a następnie brutalnie połączymy je z tym.

Boty wbijające poziom

W 2020 jesteśmy w stanie zautomatyzować praktycznie wszystko. To samo dotyczy League, w której bardzo często pojawiają się boty wbijające 30 poziom na kontach, aby następnie autor oprogramowania mógł je sprzedać.

Bardzo często korzysta z podobnego skryptu lub nawet tego samego, tylko nie wymaga gracza, a wszystko dzieje się automatycznie, zazwyczaj przeciwko botom.

Prawdziwi gracze muszą grać z botami lub przeciwko nim, a jak można sobie wyobrazić, nie jest to nic fajnego, kiedy musimy uczestniczyć w potyczce, gdzie 3/5 naszej drużyny składa się z programowalnych ekspresów do kawy.

Programiści i chętni na łatwy zarobek ze świeżo wyexpionych kont mają jednak duży problem. Każde konto musi mieć włączonego klienta gry, co zabiera zasoby komputera i mocno dławi ten proces.

Na wykresie po lewej zostały zamieszczone informacje dotyczące wykrytych kont sterowanych przez bota, a po prawej widzimy ilość podejrzanych i oskarżonych o ten proceder przez graczy. Wszystko zostało podzielone na tryby gry.

  • Po usunięciu Twisted Treeline, boterzy szybko przestawili swoje maszyny na inne kolejki. Najczęściej są to gry przeciwko botom, które pozwalają na łatwe wyexpienie kont. Nie zabrakło również ARAMA, gdzie przez pewien okres czasu odczuwalne było granie z lub na boty. Na całe szczęście zjawisko się osłabiło.
  • Aktualnie 80% botów gra w trybie „Razem Przeciw SI — początkujący” w umówionej grupie 5 kont.
    • Nikt ich nie zobaczy i nie zgłosi.

Boosting

Na ten moment Riot przyznaje się do tego, iż mają bardzo niski priorytet na tego typu nielegalne działania. Aktualnie skupiają się na rozwoju antycheata do Valorant — Vanguarda i towarzyszące mu funkcje.

Narzędzie do analizy zostało jednak stworzone już wcześniej i udostępnione innym zespołom. Gdy wszystko wróci do normy, prawdopodobnie dalej będzie udoskonalane.

Teamfight Tactics

Wielu deweloperów w projektowaniu nakładek do gry prześciga się w projektowaniu co raz to lepszych funkcji. Dlatego twórcy TFT wyznaczają granicę i dokładnie opisują, co jest zabronione, a co dozwolone w szachach od Riot Games.

  • Program nie może dostarczać informacji, które możemy uzyskać tylko i wyłącznie za pomocą narzędzia innej firmy
    • Przewidywanie przyszłych losowań i dropów przedmiotów
    • Procent na wygraną pojedynku
    • Śledzenie złota i historii przeciwników
  • Program nie może dynamicznie renderować bieżących informacji o stanie gry
    • Łączenie widoków na plansze przeciwników, ławki i synergie
    • Łączenie historii graczy, przyrosty złota itp.
  • Program nie może podpowiadać
    • Sugerowanie najlepszych wyborów na podstawie bieżących jednostek
    • Polecanie przedmiotów w oparciu o współczynnik wygranych

Pamiętajmy, że nie ważne, w którym miejscu w drabince rankingowej jesteśmy, jeżeli osiągnęliśmy to bez pomocy nielegalnego oprogramowania, powinniśmy być z siebie dumni. Zdobywanie LP przy pomocy skryptów, to tylko i wyłącznie ich zasługa, a my nie staniemy się dzięki temu lepsi.