w

Kwestia Ezreala, która nie daje graczom LoLa spokoju. “Co on jest jakiś głupi?”

W League of Legends pojawia się wiele różnych wypowiedzi postaci, które niekoniecznie mają jakikolwiek sens.


Nieodłącznym elementem świata League of Legends jest to, co mówią same postacie. Czasem może to przeszkadzać, innym razem rozbawiać. Gracze od zawsze mają swoje ulubione powiedzonka i te, których najchętniej by się pozbyli.

Ostatnio jeden z użytkowników Reddita na tapetę wrzucił kwestię Ezreala stwierdzają, że postać jest po prostu głupia, zważywszy na to, co mówi podczas kupowania przedmiotów. Inni członkowie społeczności przyznają rację, czy słusznie?

Ezreal i jego kupowanie przedmiotów

Problemem okazała się kwestia z muzeum. Ezreal po dokonaniu zakupu mówi:

“Super. Rachunek wyślij do muzeum mojego wujka.”

“poggersinthechatttt” pyta, jaki ma to w ogóle sens. Przecież Ezreal zapłacił już za dany przedmiot, a kazanie wysłania rachunku jego wujkowi jest ze sensu. Szczególnie, że przecież sprzedawca w ogóle nie musi i pewnie nie zna wujka Ezreala.

“Mówienie tego nie ma absolutnie żadnego sensu, przecież już zapłacił za przedmiot, więc po co każe sklepikarzowi wysłać rachunek za wszystko, co kupił, swojemu wujkowi, jeżeli przecież rachunek został opłacony? Zakładając, że sklepikarz z jakiegoś powodu zna jego wujka, to jak miałby na to odpowiedzieć? Jeżeli chce, żeby rachunek został wysłany do wujka, to po co za niego płaci. Ma na myśli paragon? Jeżeli gość chce wysłać rachunek do wujka, to nie powinien w ogóle tracić złota.”

Gracze śmieją się, że rzeczywiście coś w tym jest, a nigdy nie zwrócili jakoś na to uwagi. Powstała więc prześmiewcza propozycja, by Ezreal po prostu nie płacił za swoje zakupy. Wtedy wszyscy będą zadowoleni, no, może poza przeciwną drużyną.

I choć propozycja wydaje się abstrakcyjna, to Riot mógłby to wykorzystać dodając sekretną umiejętność pasywną. Przykładowo, Ezreal miałby 0.1% szans na to, że jego przedmiot będzie darmowy. Oczywiście nie zostanie to wprowadzone, ale miałoby wiele sensu.

Riot ma teraz o wiele większe zmartwienia, niżeli kwestie dialogowe Ezreala. Studio musi się uporać ze swoimi nagrodami za cele i przedsezonem, który daje w kość tak samo graczom, jak i Riotowi.