PBE najbardziej toksyczne, gdy jednym z warunków dostania się jest bycie przyjaznym


Riot Games

PBE jest jednym z najgorszych serwerów, nikt nie dba o konta, więc toksyczność jest czymś normalnym.


Gracze narzekają na toksyczność w grze. Jednak na PBE jest znacznie gorzej. Nikomu nie zależy na kontach, więc łamanie zasad jest czymś normalny.

PBE = toksyczność

Toksyczność jest czymś złym, za co surowo karze Riot Games. Niestety jednak PBE ma trochę inne zasady, a z zablokowanym kontem na tym serwerze praktycznie nikt się nie liczy. Dodatkowo nie wydajemy tam żadnych pieniędzy, mamy wszystko za darmo, więc zwyczajnie nam nie zależy. Dlatego firma powinna wprowadzić ostrzejszą politykę i karać graczy, którzy łamią zasady.

Autor: nieznany

Przynajmniej tak twierdzą gracze, którzy spotkali się z toksycznością, AFKami czy interami. Dodatkowo z każdym nowym bohaterem, na serwer wpadają nowe osoby, duża część z nich, totalnie ignoruje uczucia innych osób i nie patrzy na wypowiadane słowa. Pomimo tego, że Liga Legends nie jest uważana za grę Famili Friendly i osoby odpowiedzialne za taką postać rzeczy, często są spotykane, serwer PBE jest znacznie gorszy.

W grę wchodzi również różnica poziomów. Zważając na to, że PBE jest serwerem testowym, łączą się tam ludzie z całego świata i różnymi dywizjami. Mając brąz, jest szansa, że będziemy rozgrywać mecz na diamenty, mastery, czy nawet challengery. Irytacja osób z wyższych dywizji potrafi przynieść opłakane skutki, co jest dziwne, ponieważ to tylko serwer testowy.

Jednak jeżeli macie słabe nerwy, odradzamy Wam spoglądanie na czat i polecamy szybkie zmutowanie wszystkich osób prostą komendą /fullmute all.