w

Riot chciał poprawić klient LoLa, a ostatecznie zmiana tylko zwiększyła frustrację graczy?

Zmiany klienta, które zaszły w aktualizacji 10.16, miały go poprawić, a ostatecznie jeszcze bardziej pogorszyły sytuację.


Riot już od dawna boryka się z problemami dotyczącymi klienta League of Legends. Zdaniem graczy jest on beznadziejnie zoptymalizowany i mają oni solidne podstawy na poparcie swojej tezy. Problemem przede wszystkim był czas ładowania się klienta podczas uruchamiania i Riot postanowił rozwiązać go w aktualizacji 10.16. Co zrobili twórcy i dlaczego nie spodobało się to użytkownikom?

Co poszło nie tak?

Założenia zmian były proste. Riot, chcąc skrócić czas wczytywania się klienta, postanowił usunąć z niego kilka funkcji, które ładowałyby się dopiero przy ich wywołaniu.

Jak opisałem poniżej, pozbyliśmy się części pluginów ładujących się wraz z klientem gry do czasu, aż gracz ich nie wywoła.

Przeprowadziliśmy wiele dyskusji i upewniliśmy się, że żadna z funkcji nie będzie wczytywać się dłużej niż 3 sekundy u 90% graczy. Chcieliśmy ich również poinformować o etapie ładowania i z tego powodu został dodany widget symbolizujący ten proces.

Dlaczego to zrobiliśmy? Chcieliśmy zmniejszyć czas wczytywania klienta dla większości graczy i byliśmy w stanie to osiągnąć poprzez poprawienie starej technologii ładowania. Pomyśl o tym w ten sposób – jeśli odwiedzasz dowolną witrynę, to nie będzie ona wczytywała wszystkich hiperłączy, które znajdują się na stronie głównej. Załadują się one dopiero po ich kliknięciu. Chcemy nie tylko uporządkować wszystkie wtyczki, ale również upewnić się, że klient działa tak, jak było to zaplanowane.

ZOBACZ – Zestawienie najlepszych combo Yone z League of Legends. Jak prowadzić wymiany?

Gracze jednak nie są usatysfakcjonowani dokonanymi zmianami i mówią, co im się nie podoba.

Naprawdę nienawidzę tego, że muszę czekać, aby załadować menu łupów i sklep. Dlaczego za każdym razem muszę widzieć animację wczytywania?

Wydaje mi się, że przez tę animację, która trwa jedną lub dwie sekundy, gracz frustruje się jeszcze bardziej. Jaki był sens jej dodawania?

Niektórzy jednak stają w obronie animacji, mówiąc, że jest to krok w dobrą stronę.

Pojawiająca się animacja jest dużo lepsza od patrzenia na czarny ekran i zastanawiania się, czy klient przestał działać, czy może jeszcze się ładuje.

Trudno jest jednogłośnie ocenić pracę Riotu. Na pewno na docenienie zasługuje fakt podjęcia się prac nad klientem, jednak sposób walki z błędami jest kwestią sporną. Niektórzy gracze woleliby mieć od razu załadowane wszystkie funkcje, aby podczas przemierzania klienta nie musiały się one za każdym razem wczytywać. Inni zaś cieszą się, że sam klient uruchamia się szybciej, a oni mogą od razu wkroczyć na Pola Sprawiedliwości.

DołączObserwuj
Więcej z League of Legends