w

Riot pożyczył sobie czyjeś prace? Gracze LoLa ujawniają dziwną sytuację

Czy twórcy LoLa dopuścili się plagiatu? Okazuje się, że mieli wykorzystać cudze fanarty.


Chińska artystka zauważyła, że twórcy League of Legends przerobili jej rysunek i opublikowali go jako ikonę w Wild Rift.

Po jakimś czasie okazało się, że nie tylko jej praca została splagiatowana. Cała sytuacja szybko nabrała rozgłosu i obecnie jest szeroko komentowana wśród graczy.

Plagiat fanartów z League of Legends?

Reklama

Choć wydawać by się mogło, że tak gigantyczna firma, jaką jest Riot Games, zatrudnia setki świetnych artystów, więc ma pod dostatkiem wszelakich grafik promocyjnych, tak prawda może nieco przerazić. Twórcy LoLa w przeszłości mieli już wpadki z plagiatem – klik.

I choć tamta sprawa wydaje się drobna i dziś mało kto o niej pamięta, tak najnowsze doniesienia artystów pokazują, że Riot nie nauczył się na błędach i poszedł znacznie dalej – przerobił fanarty bez wiedzy ich autorów, a następnie opublikował to jako dodatki kosmetyczne w Wild Rift.

Reklama

Wszystko zaczęło się od tweeta, w którym Spideraxe opublikował nowe ikony z League of Legends: Wild Rift. Wśród nich znaleźli się m.in. Coven Zyra, Coven Evelynn, Sivir, Ekko czy Syndra.

Tak prezentują się wizerunki Zyry oraz Evelynn:

Pewna chińska artystka – Ziling Ren – zauważyła, że jedna z nowych ikon to przeróbka jej fanartu sprzed ponad 2 lat.

Prace innego artysty oraz moje zostały przerobione bez naszej wiedzy. Obecnie wciąż rozmawiamy o tym z prawnikami. Mam nadzieję, że sprawa zostanie załatwiona jak najszybciej, aby twórcy nie czuli się niekomfortowo podczas rysowania fanartów w przyszłości. 

Tak wygląda art, którego przerobiono i opublikowano jako ikonkę do Wild Rift:

Reklama
https://www.artstation.com/artwork/bKqLvE

Rysunek 古熙丶LyscolinB również został użyty do stworzenia nowej ikony, tym razem Coven Evelynn. Podobnie jak w powyższym przykładnie, Riot przerobił fanarta opublikowanego ponad 2 lata temu na artstation.com.

https://www.artstation.com/artwork/lx02JJ

Sprawa szybko zyskała duży rozgłos i zaczęto o niej mówić poza Twitterem – m.in. na YouTube czy TikToku. Artyści z całego świata nie ukrywali oburzenia zachowaniem Riotu, jednocześnie wysyłając masę pozytywnych komentarzy do poszkodowanych.

Wiele mówi się, że grafiki do Wild Rift stworzono za pomocą sztucznej inteligencji, która przerobiła podrzucone fanarty. Niezależnie jednak od tego czy zrobiło to AI, czy zatrudniona osoba, plagiat zawsze jest ostro piętnowany w środowisku artystycznym.

Gracze nie mogą uwierzyć, że Riot dopuścił się takiej wpadki, gdy będąc tak wielką firmą, mógłby bez problemu zatrudnić osoby, które narysowałyby ikony od zera. Według niektórych to dowód na to, że twórcy LoLa coraz bardziej idą na łatwiznę.

Na ten moment nie wiadomo, czy inne ikony z Wild Rift również powstały na podstawie cudzych rysunków.

Reklama
DołączObserwuj
Więcej z League of Legends