w

Riot ujawnia przepotężne umiejętności Ekko i Shaco, które miały zostać wprowadzone do LoLa

Riot Games

Potężne umiejętności Ekko i Shaco, które miały zostać wprowadzone do LoLa.


Pewni bohaterowie w League of Legends zdają się być przesadzeni, a niektóre umiejętności wręcz uznawane są za zbyt potężne lub zwyczajnie niepasujące do gry.

Nie każdy jednak wie, że pierwsze ich planowane wersje były znacznie bardziej szkodliwe i niekiedy kompletnie niszczące rozgrywkę. Jak wyglądało to w przypadku Shaco i Ekko? Riot postanowił ujawnić, co planowano wprowadzić, ale z czego finalnie się wycofano.

Superumiejętność Shaco

Shaco jest jedną z postaci, na którą stosunkowo często się narzeka. Jest to spowodowane między innymi jego umiejętnością znikania i ukrywania pacynek, które nakładają efekt przestraszenia. Bohater posiada również superumiejętność pozwalającą na stworzenie i kontrolowanie klona.

Riot postanowił ujawnić, że początkowo planowano wprowadzić coś zupełnie innego. Problem w tym, że Yasuo był w stanie całkowicie wyeliminować Shaco z gry.

Jeden z moich ulubionych momentów projektowania postaci: Testowaliśmy R Shaco które zmieniły go w pociski tworzące klony na pobliskich wrogach. Yasuo używający Windwalla na pociski Shaco, dosłownie usuwając go z gry. Wszyscy nagle przestali grać i dali mu owację na stojąco.

Pasywka Ekko

Chłopiec, który ujarzmił czas również nie jest uznawany za zbyt dobrze zbalansowanego bohatera. Nie dość, że potrafi cofnąć się do miejsca, w którym był kilka sekund temu, to jeszcze odnawia przy tym sporą część utraconego HP. Okazuje się, że przed zmianą wersji deweloperskiej, z pewnością społeczność narzekałaby najbardziej na jego pasywkę. Co potrafiła ona robić?

Każdy co trzeci autoatak lub inna umiejętność zadająca obrażenia temu samemu celowi zadaje dodatkowe 30 obrażeń AP. Jeżeli celem jest bohater, Ekko kradnie mu 50% Szybkości Ruchu na 2 sekundy. Następnie leczy się 30% od życia straconego przez ostatnie 4 sekundy, a jego następny autoatak teleportuje go do dowolnego bohatera na ekranie na bok od oryginalnego celu. Ten efekt nie może zostać użyty na tym samym przeciwniku więcej niż raz na 3 sekundy.

Jak możemy przeczytać, oprócz spowolnienia czy leczenia się, pasywka teleportowała go do najbliższego celu, co często skutkowałoby nagłym pojawieniem się obok przeciwnego leśnika, na górnej alei lub pod wieżą na bocie.

Ciężko sobie wyobrazić, aby naprawdę znalazło się to na oficjalnych serwerach i wielu komentujących zastanawia się, kto wpadł na ten “genialny” pomysł.