w

Gracze kompletnie nie rozumieją, dlaczego mają płacić jeszcze raz za to samo

Gracze Overwatch od wczoraj są w ciężkim szoku. Wszystkie plotki okazały się prawdziwe, a społeczność zadaje pytanie “Dlaczego znowu mam płacić?”


Overwatch 2 wydawało się tak abstrakcyjne, że większość osób brała je jako kompletny wymysł i plotki. Wszystko się potwierdziło, a gracze faktycznie otrzymują drugą część.

Społeczność jednak pyta, po co i dlaczego ma wydawać kolejną kasę na grę, którą już kupiła.

Dlaczego Overwatch 2?

Zacznijmy od grafiki, która chyba podsumowuje obecne nastroje społeczności:

Overwatch 2 to osobna gra, nie DLC, czy wielka aktualizacja. Osobna, pełnoprawna gra bazująca na tym samym, dzieląca tych samych bohaterów w odświeżonym wydaniu.

I chyba to jest największym problemem. Nowe postacie wyjdą tu i tu, więc gracze zastanawiają się, dlaczego część zostanie przeniesiona do “jedynki”, a część nie.

I nie chodzi tutaj o tryb fabularny, misje, czy kompletnie nowe dodatki. Każdy rozumie, że za to trzeba zapłacić. Natomiast Overwatch 2 będzie po prostu lepiej zadbane w kwestiach czysto poprawiających odczucia z gry, jak przykładowo interfejs.

Społeczność została mocno podzielona. Na tę część, której to nie przeszkadza i tę, która puka się w głowę i pyta, dlaczego na Overwatch znowu ma wykładać kasę.

Overwatch 1 zostanie zaniedbane?

Teraz czeka nas okres ciszy. Nie będzie wielu dodatkowych atrakcji w Overwatch 1, a wszystko skupi się na grze, której jeszcze nie ma. I chyba to jest największy ból. Powstaje Overwatch 2, ale co z pierwszą częścią?

Widać, że kilka aspektów zostało tutaj dziwnie zaplanowanych, a Blizzard chyba sam jest mocno rozerwany pomiędzy podtrzymywaniem Overwatch 1 przy życiu, a możliwością ponownego obudzenia tytułu przez nową odsłonę.