w

Dlaczego Friz wkurzył się na Chmielarka? Poszło o lody Ekipy, które były do “wygrania”

Ostatnio ponownie w sieci jest głośno o Mateuszu Chmielarku – youtuberze, którego większość będzie kojarzyć z chowaniem się w domu swojej dziewczyny i innymi ustawianymi filmami.


Mateusz Chmielarek ostatnio reklamował swoją własną stronę z mystery boxami, co bardzo szybko zwróciło uwagę innych youtuberów. Dlaczego? Głównie chodziło o niejasne zasady przyznawania nagród i fakt, że Mateusz na swoim TikToku reklamował to zupełnie tak, jakby strona nie należała do niego.

Youtuber nagrywał swoje openingi, wygrywając co chwilę wartościowe nagrody. Kreował to zupełnie tak, jakby paczki wysyłał zupełnie niezależny od niego podmiot (element zaskoczenia podczas otwierania). Warto jednak wspomnieć, że Mateusz nie ukrywał faktu, iż jest właścicielem. Na stronie od razu była o tym informacja i każdy mógł to stosunkowo łatwo zweryfikować.

Friz i lody Ekipy u Chmielarka

To, co dzieje się obecnie wokół Mateusza, spokojnie można nazwać dramą. Najwięcej w temacie wypowiada się REVO, stosunkowo nowy youtuber, który szerzej pokazał, co na TikToku robi Chmielarek.

Okazuje się, że Mateusz wśród nagród w mystery boxach zamieścił także lody Ekipy. Wszystko to nosiło nazwę “Mystery Box x Lody Ekipy”, co mogło budować przeświadczenie, że jest to jakiegoś rodzaju cross.

W efekcie do Mateusza odezwał się sam Karol, pisząc, by youtuber usunął wszelkie powiązania z lodami Ekipy. Ten fakt ujawnił sam Chmielarek w rozmowie z Mateuszem Spysińskim.

Mateusz miał tutaj wyjaśnić, na jakich zasadach użył lodów Ekipy.

Co więcej, do Mateusza odezwał się także sam producent lodów – Koral. Co jednak ciekawe, przedstawiciel marki przeprosił Chmielarka. W jakich okolicznościach?

Sama strona Mateusza nadal budzi wiele kontrowersji. Trudno jednak powiedzieć, jak dużą rolę odgrywa przeszłość youtubera, a jak dużą jego przeoczenia, jakich dopuścił się chociażby przy publikowaniu regulaminu na swojej stronie. Warto tutaj dodać, że Chmielarek potwierdza wysłanie “pisma” do jednej osoby. Pismo nie było pozwem.