w

Nitro i rozbite kolejne BMW, tym razem podczas streama. No tego nie mógł akurat przewidzieć

BMW i Nitro to jakieś dziwne połączenie, które po prostu nie działa. Youtuber miał kolejną przygodę z samochodem tej marki.


Nitro prowadził wczoraj transmisję na platformie Kick, podczas której doszło do kolizji. Nie brał w niej udział jednak żaden inny samochód. Youtuberzy podczas transmisji spotkali dość dziwną przeszkodę na swojej drodze, w którą uderzyli.

Ludzie się śmieją, że to już jakaś klątwa i yotuuber powinien zmienić markę samochodu, jaką się porusza.

Co się stało tym razem?

Co innego wpaść w poślizg przez zbyt dużą prędkość, a co innego spotkać na ekspresówce… Bojler. Komuś wypadł podczas przewozu i tak został na drodze. Tego akurat nie dało się przewidzieć, jeżeli prędkość samochodu była duża, to ciężko było o jakieś manerwy.

Uszkodzony jest przód samochodu, zderzak i lampa. Chodzi tutaj o nowe BMW, więc zapewne koszta będą szły w tysiące. Warto jednak wspomnieć, że Nitro nie był kierowcą, a pasażerem. Moment kolizji z bojlerem i straty:

I tak wszyscy to zapamiętają, jako rozbite kolejne BMW przez Nitra, dla wielu nie będzie miało znaczenia, że nie on prowadził. Z resztą raczej niewiele by to zmieniło.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka