w

Sylwester Wardęga ujawnia prawdziwe zarobki Wersow. 50 tysięcy miesięcznie to nie wszystko

Wersow w swoim odcinku wspomniała, że z Youtube zarabia około 50 tysięcy miesięcznie. To bardzo duża kwota, natomiast jej zarobki są znacznie wyższe.


Wersow na swoim odcinku odpowiedziała na jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczących jej zarobków. Jak mówi youtuberka:

Jeżeli chodzi o moje zarobki, to one są bardzo nieregularne, bo to zależy oczywiście od tego, ile wyświetleń ma dany film, ile odcinków nagram w ciągu miesiąca, czy będę mieć w tym miesiącu jakąś współpracę itd. Więc jest bardzo dużo zależnych od tego, ile w danym miesiącu zarobię. Ale mogę Wam powiedzieć, ile przeciętnie zarabiam z Youtube. Z Youtube po odliczeniu (…) zarabiam około 50 tysięcy miesięcznie. Oczywiście jeżeli będę mieć daną współpracę, to troszeczkę więcej.

Film na ten temat oglądał Sylwester Wardęga, który postanowił wyjaśnić, ile wynosi te “troszeczkę więcej”. Przede wszystkim youtuber dziwił się, że w sumie wychodzi 50 tysięcy, ponieważ według niego powinno być znacznie więcej, chyba że tak dzielone są procenty, że faktycznie Weronice zostaje około 50 tysięcy. Youtuberka ma bowiem bardzo dobre wyświetlenia i długie filmy.

Sylwester Wardęga o tym, ile zarabia Wersow

50 tysięcy nie jest jednak całą kwotą, o czym mówiła Wersow. Wspomniała natomiast, że jeżeli będzie miała współprace, to będzie to troszeczkę więcej.

(…) ogólnie podsumowując moją wypowiedź, ludzie się burzą, że Wersow zarabia 50 tysięcy miesięcznie i to też tylko dlatego 50, a nie na przykład 80 albo 100, bo ma te podziały z MCN i Frizem. A ogólnie ze sklepu, z deali wyciąga, podejrzewam, znacznie więcej i to jest 200-300 minimum, maksimum mi się wydaje, że miesięcznie i pół miliona wyciągnie.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że zarobki na Youtube bardzo wzrosły, o czym opowiada Sylwester. Jego film z psem pająkiem zarabiał około 200 złotych za milion wyświetleń. Teraz jego materiały za milion wyświetleń mogą zarabiać nawet po 20 tysięcy złotych.

Zarobki są uzależnione od wielu rzeczy, stawek, ilości obejrzanych reklam. Im kanał utrzymuje większy watchtime, im chętniej jest oglądany, tym bardziej Youtube pcha do góry i tym lepsze reklamy dostaje. Wszystko to jest od siebie bardzo zależne.

Ludzie łapali się za głowę, słysząc 50 tysięcy, pytanie, jak zareagowaliby na wiedzę, że to tylko Youtube, a konkretniej same reklamy na filmach, bez deali, bez lokowań i bez sklepu.