w

Tak po odbanowaniu przywitała się streamerka zbanowana za s*ks na streamie. Ile na tym zyskała?

Na pewno kojarzycie streamerkę, która została zbanowana za s*ks podczas transmisji. Cóż, 7 dni wystarczyło, by wróciła.


Wczoraj odbanowano streamerkę, która uprawiała s*ks podczas transmisji. Wywołało to oczywiście ogromne emocje. Dlaczego? Streamerka została zbanowana jedynie na 7 dni, zresztą dokładnie tak samo, jak kiedyś dziewczyna, która „pomyliła serwisy”.

7 dni podczas gdy przykładowo Wonziu ma permanentnego bana za pokazanie na Steamie grafiki z widocznymi „niedozwolonymi elementami”. Ban jest bez możliwości odwołania się. I takich przykładów jest cała masa. Z jednej strony permy, z drugiej zawieszenia na 7 dni.

Moment po odbanowaniu

Można by było się spodziewać, że streamerka w jakiś sposób się zreflektuje. No cóż, ewidentnie nie zadziałało. Chwila po uruchomieniu pierwszej od tygodnia transmisji:

Pokazanie ubrania to nic wielkiego, ale w tym klimacie był cały stream. Sam ten klip ma ponad 25 tysięcy wyświetleń. Dlaczego to ważne? Twitch przy następnym banie będzie zwracał uwagę na to, jak ktoś się zachowywał poprzednim razem.

Streamerka raczej nie odnosiła się do swojego bana, a przynajmniej nikt o tym nic nie wspomina. Czy zyskała coś tą całą akcją oprócz międzynarodowego rozgłosu? Przed banem streamerkę obserwowało 1.4 tysiąca osób.

Obecnie jest to 4.3 tysiąca osób. Wzrost więc raczej niewielki, przynajmniej na chwilę obecną.

Od momentu unbana odbyły się dwie transmisje. Ich oglądalność nie była jakaś niesamowita.

Czy było warto? Trudno powiedzieć, Instagram też nieco urósł, ale nie są to jakieś niesamowite liczby. Można byłoby się spodziewać, że powrót będzie chciało zobaczyć więcej osób. Szczególnie że informacje o streamerce pojawiały się dosłownie wszędzie.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka