Wiadomo o co chodzi Jose Kolekcjonerowi w sprawie z Buddą

Jose Kolekcjoner wprost wskazuje, że chodzi o sprawę Doze. Poszkodowanych ma być dobre 30 osób. To, że nie ujawnia się swoich zarzutów od razu, nie jest...
„Każdy robił swoje, nie było w tym nic nadzwyczajnego” – wspomina jedna z osób obecnych na miejscu. Mimo to w sieci pojawiło się kilka różnych interpretacji. Wszystko zaczęło się od krótkiej wzmianki, która pojawiła się w relacji z wydarzenia. Z czasem temat zaczął przyciągać uwagę osób śledzących branżę rozrywkową. Według relacji świadków sytuacja przebiegała bardzo naturalnie. „Z perspektywy uczestników nie było w tym nic niezwykłego.”








