w

Z polskiego Youtube znikają największe kanały o skokach narciarskich. Powodem zgłoszenia praw autorskich

Na Youtube, w tematyce skoków narciarskich stało się dokładnie to, co w 2020 roku miało miejsce na Twitchu. Twórcy zorientowali się w bardzo przykry sposób, że nie mogą wykorzystywać materiałów firm trzecich.


Jakiś czas temu na Twitchu pojawiły się masowe bany za oglądanie filmów i seriali podczas swoich transmisji. Punkt o tym trafił nawet do polskiego Twitch Rewind organizowanego przez Bonkola. W punkcie “Zaskoczenie roku” pojawiło się “Streamerzy w szoku, że istnieją prawa autorskie”.

Skoki narciarskie na Youtube

Teraz w podobnym szoku są polskie kanały na Youtube, które tworzyły swoje materiały wykorzystując do tego treści prawnie należące między innymi do Eurosportu. Dwa największe kanały o tej tematyce zostały usunięte, natomiast jeden z nich ma 2 ostrzeżenia. Wszystkim skasowano w sumie kilkanaście filmów.

Kanał “Skijumping TV” tłumaczy, że wszystko robił zgodnie z prawem, wykorzystując “prawo cytatu”. Z kolei “Sztuka Latania” wspomina, że miał jak najbardziej świadomość tego, że taki dzień może nadejść i liczył się z tym. Dziwi go jednak, że stało się to dopiero teraz.

Skocznie TV póki co jedynie założyło nowy kanał, bez żadnych treści. Fani skoków są oburzeni, w komentarzach widać masową krytykę pod adresem Eurosportu, który miał być tym, który filmy zgłosił. Co więcej, kilka materiałów było autorskich i nie zawierało niczego, co można by było faktycznie zgłosić, a i tak filmy skasowano.

Czy jednak należy tutaj szukać winy podmiotu trzeciego, który zgłaszał konkretne filmy? Chłopaki wykorzystywały materiały należące prawnie do kogoś innego. Co więcej, treści te były monetyzowane. Można więc powiedzieć, że zarabiali pośrednio korzystając z materiałów objętych prawami autorskimi. Youtube w takich sytuacjach nie ma żadnych wątpliwości i usuwa wszystko, co zostało zgłoszone.

Oczywiście można to było zrobić inaczej. Stacja mogła zgłosić się i poprosić o przejęcie przychodów z filmu. Ale wcale nie musiała w ten sposób do tego podchodzić. Prawo cytatu jest na Youtube pojęciem względnym, natomiast niejednokrotnie youtuberom udawało się z powodzeniem odzyskiwać całe kanały i filmy powołując się właśnie na konkretne punkty w regulaminie platformy. Tym razem może być podobnie.