w

Riot oficjalnie banuje kupione konta do Valorant. Zapowiada dalszą walkę z botami

Niedawno ostrzegaliśmy, że kupowanie kont do Valorant może skończyć się banem. Dzisiaj potwierdza to również Riot.


Valorantem zainteresowało się wiele osób, które wcześniej niekoniecznie miały wiele wspólnego z samym Riotem. Stąd mało osób było świadomych tego, jak sprawnie Riot umie namierzać sprzedaż kont, czy przykładowo smurfy.

Teraz deweloperzy oficjalnie na swoich kontach społecznościowych poinformowali, że już zbanowali wiele kont i sposobów sprzedaży i aktywnie pracują nad rozwiązaniem problemu handlu kontami.

Kupione konta można stracić w każdym momencie

Riot ma wiele narzędzi do wykrywania sprzedaży kont. Tak samo w samej grze (przykładowo poprzez nagłą zmianę adresu IP), jak i na serwisach aukcyjnych i samym Twitchu. Jak czytamy na oficjalnym profilu Twitter:

Zbanowaliśmy grupę sprzedawców zamkniętej bety i botterów w VALORANT, aby zwolnić miejsca dla nowych graczy. Jesteśmy na tropie kolejnych takich kont. Nie kupujcie kont z dostępem, ponieważ możecie je stracić!

Już teraz zbanowano dużą grupę sprzedawców kont z aktywowanym dostępem oraz botterów, którzy zajmowali się masowym zgarnianiem dostępu za pomocą botów na Twitch.

Wcześniej podjęto też kilka różnych działań przy współpracy z Twitch, by wykluczyć w jak największym stopniu “konta-duchy”, które były automatycznie ustawione tylko na drop. To właśnie kupno tego typu kont jest najbardziej narażone na blokadę.

Dropy do bety będą włączone do premiery, natomiast wiele “normalnych” osób otrzymało dostęp w ciągu ostatnich 48 godzin i można się spodziewać, że jeżeli aktywnie śledzicie streamy i od czasu do czasu przełączacie oglądaną transmisję, to na pewno wkrótce otrzymacie dostęp.

Jeżeli kupiliście konto od osoby trzeciej, to raczej próbujcie uzyskać je ponownie już w “legalny” sposób. Granie na trefnym koncie może skończyć się zbanowaniem. Jak nie dzisiaj, to za tydzień, czy miesiąc.

Valorant nadal radzi sobie świetnie na Twitchu, wypychając wszystkie największe produkcje. W trzeci dzień z rzędu zajmuje pierwsze miejsce pod względem ilości widzów. Wiele osób spodziewało się spadków po pierwszej fali dostępów, natomiast liczby nadal utrzymują się w okolicach 1mln oglądających w godzinach szczytu.