w

Do jakich bohaterów G2 Esports chciało wybrać skórki po wygraniu Worlds 2020 w LoLu?

G2 Esports z pytaniem do fanów o postacie w barwach drużyny.


Kilka dni temu przed decydującym meczem z DAMWON Gaming na Twitterze G2 Esports pojawił się interesujący post. Wymieniono kilku bohaterów i zapytano fanów o opinię w sprawie skórki drużynowej.

Pomimo tego, że ostatecznie nic z tego nie wyszło, a ostatni skład z Europy przegrał i odpadł z turnieju, warto zastanowić się nad postaciami, które chcieli wybrać.

Skórki G2 Esports

League of Legends posiada wieloletnią tradycję związaną z najważniejszym wydarzeniem w grze. Zawodnicy, którzy wygrają Mistrzostwa Świata, zawsze otrzymują skórki w barwach drużyny. Dodatkowo mogą wybrać bohatera, pozy, interakcje i nie tylko, a skin powstaje pod ich czujnym okiem. Jedynym warunkiem jest to, że musieli zagrać nim podczas trwania głównego eventu. Oprócz tego część zysków ze sprzedaży trafia do ich portfeli.


ZOBACZ – G2 Esports wczoraj pobiło rekord świata Worlds, ale raczej nie będą z tego faktu zadowoleni

Jest to jedna z najważniejszych nagród, albowiem część zasług i osiągnięć danego profesjonalisty na stałe trafia do gry, dlatego postać, którą wybierze dany gracz, budzi ogromną ilość emocji i czasami nawet kontrowersji (tak jak było w przypadku Rakana i Kai’Sy od SSG w sezonie 2017). Z tego powodu opublikowany 21 października post oficjalnego profilu G2 Esports na Twitterze zrobił podobne zamieszanie.

Który bohater wyglądałby najlepiej w skórce G2?

Na załączonych zdjęciach możemy zauważyć między innymi Sylasa, który siał pogrom w rękach Capsa. Jhina, którego aż 5 razy wybrał Perkz, z czego wygrał aż 4 mecze. Tahm Kencha od Mikyx oraz Shena, który dwa razy znalazł się na TOPie dzięki Wunderowi.

Oznacza to, że pojawiły się postacie od praktycznie wszystkich głównych graczy, oprócz Jankosa, który prawdopodobnie wybrałby Lee Sina, z którego jest znany. Niestety w tym roku już nie przekonamy się, jakie skórki wybrałaby drużyna, co zapewne jest przykrą wiadomością dla wielu fanów europejskiego zespołu. Być może w następnym roku legendarne G2 Esports wróci silniejsze.