w

Do jakiej drużyny i za ile pieniędzy przejdzie Perkz? Zawodnik nie będzie już grał w G2, jeżeli ktoś zapłaci tę kwotę

G2 rozmawia z wieloma innymi zespołami o transferze Perkza. Gdzie mógłby trafić zawodnik?


Każdy członek teamu G2 jest dobrze rozpoznawalny w swojej roli. Drużyna sprawia wrażenie zgranej i zdaje się, że społeczność nie wyobraża sobie składu bez któregokolwiek z jego członków.

Według wielu źródeł jednak aktualny strzelec G2 – Luka Perković – miałby nie zagrać w zespole w roku 2021. Dlaczego?

Co aktualnie dzieje się w G2?

Zdaniem Jacoba Wolfa z ESPN, G2 Esports prowadzi rozmowy z sześcioma organizacjami w celu przeniesienia utalentowanego Perkza. Jego „pożądanym miejscem docelowym” jest podobno Cloud9, chociaż Wolf powiedział, że wykup Luki wyceniony na prawie 5 milionów dolarów wstrzymuje proces.

Innymi drużynami, które wyraziły chęć przejęcia zawodnika są TSM, Evil Geniuses, 100 Thieves, Team Vitality i Misfits Gaming. Raporty te są następstwem licznych plotek i spekulacji o chęciach powrotu Perkza na środkową linię.

Wolf powiedział również, że gdyby doszło do podpisania umowy z C9, byłby to największy wykup pojedynczego gracza w historii zachodniego League of Legends. Jedynym transferem, którego wartość zbliżyłaby się do kwoty 5 milionów dolarów jest wykup byłego gracza wsparcia Dignitasu o pseudonimie Vulcan przez C9. Kosztował on bowiem 1,5 miliona dolarów.

ZOBACZ – Początek rozpadu G2? Perkz niejednoznacznie odpowiada na plotki o tym, że odchodzi z drużyny

Odejście Perkza oznaczałoby koniec pięcioletniej kariery w G2, podczas której szybko stał się twarzą drużyny, a także jednym z najlepszych graczy w Europie. Pomógł zespołowi wygrać osiem mistrzostw LEC, odegrał kluczową rolę w zwycięstwie MSI w 2019 roku i trzykrotnie popchnął team do pierwszych czterech miejsc na Mistrzostwach Świata.

Przeniesienie zawodnika do regionu NA mogłoby mocno odbić się na wszystkich zespołach LCS. W ubiegłym roku C9 nie dotarło do Mistrzostw pod koniec letniego splitu 2020. Dodanie jednego z najlepszych graczy w historii zachodniej ligi z pewnością zwiększyłoby ich szanse na pokonanie pozostałych czołowych drużyn w lidze.