w

Gracze LoLa narzekają na bezsensowne zasady dobierania przeciwników na rankedach

Gracze narzekają, że ograniczenia dywizjach są nieintuicyjne. Grają na przeciwników z o wiele wyższą dywizją.


Część graczy na pewno zna sytuację, w której ograniczenie różnicy dywizji nie pozwoliło im zaprosić do rankeda kogoś znajomego. Jeden z graczy stwierdził, że takie ograniczenia są bez sensu, skoro jednocześnie dobiera mu o wiele mocniejszych przeciwników.

Różnice MMR i niezadowolenie graczy

Na Reddicie poruszono temat dobierania graczy do rozgrywki rankingowej. Jeden z użytkowników zauważył, że może w swoich grach spotkać osoby z Platyny, ale nie może zaprosić do rankeda platynowego znajomego, ponieważ sam jest silverem. Jego zdaniem takie nieścisłości są dość dziwne.

Jako srebro nie mogę grać z moimi znajomymi z Platyny, ale mogę grać przeciwko Platynie+. Czy to na pewno działa jak powinno?

Gracz opisał przykłady naprawdę dziwnych gier, w których dobierało graczy z zupełnie różnymi rangami.

Wydaje mi się, że musi być jakiś górny limit zdobywanego MMR ściśle powiązany z widoczną dla wszystkich rangą. Widzę pełno postów ludzi, którzy doświadczają najdziwniejszych meczów. Widziałem screena jakiegoś kolesia, który musiał grać na Challengerów i Grandmasterów, gdy sam miał promo do Platyny!

Gracz stwierdził, że skoro nie może grać z kimś duo (przez różnice w randze), to nie powinien również mieć przeciwników, których ranga mocno odbiega od tej, którą aktualnie posiada.

Jego zdaniem takie sytuacje nie są sprawiedliwe i gry z różnicą dywizji są po prostu za trudne dla wielu graczy. Choć są osoby, dla których nie widać różnicy między Brązem i Goldem, to dla brązowego gracza przeciwnicy z Golda mogą być dużym wyzwaniem.

Autor tematu zaznaczył, że obecny sezon powoduje wiele frustracji (z czym zgodziło się sporo komentujących).

ZOBACZ – Lista zmian w aktualizacji rekomendowanych przedmiotów dla bohaterów w League of Legends

Pod postem wybuchła dyskusja na temat dobierania przeciwników i różnicach MMR. Jeden z graczy podszedł do tematu trochę w inny sposób:

Widziałem tonę komentarzy o tej samej treści: “Ale twoje MMR rośnie w takim samym tempie”.

Dlaczego powinienem dbać o moje MMR, którego nawet nie mogę zobaczyć? Jasne, będę grał przeciwko ludziom na moim poziomie, ale pod koniec sezonu, jeśli moje MMR to np. Platyna 4, ale moja dywizja w profilu to Silver 2, to i tak nie dostanę nagród na koniec sezonu (nawet jeśli moje umiejętności kwalifikują się do nagrody). Zamiast dostać nagrody, muszę zagrać o wiele więcej gier, by wbić tego Golda. Takie coś prawdopodobnie dobija mnóstwo graczy. To po prostu głupie!

Z tą wypowiedzą również zgodziło się wielu użytkowników, pokazując, że kompletnie nie rozumieją podejścia Riotu.

Tak, to zdecydowanie coś, czego nie umiem zrozumieć. Zwłaszcza, że masz MMR Platyny, ale nigdy nie będziesz mógł zaprosić platynowych graczy do gry, bo jesteś silverem…

ZOBACZ – Rzeczy z Lola na wspomnienie których gracze na pewno się wzruszą